http://www.hrabiamielec.pl
http://www.facebook.com/Oficjalny.pro...
http://www.myspace.com/hrabiamielec
http://www.twitter.com/hrabiamielec
"Warszafka"
(sł., muz. Markiewicz)
We stolicy chłopaki lansują się aż miło.
Wreszcie pozerzy w swoich brykach wożą się po mieście.
Już nie jedzą obiadów, teraz "się lanczują".
I biletów nie kupują, tylko je bukują.
Wieśniaki, wieśniaki, wieśniaki -
Warszafka.
Ameryka z nich wypływa jak schab ze spodni.
Ubierają się w "Shopach", by mówili, że są modni.
W pubach oraz w barach triumf świecą drinki.
Zamiast atrakcyjnych dam, teraz wszędzie są landrynki.
Wieśniaki, wieśniaki, wieśniaki -
Warszafka.
Na salonach wszystko sztywne jak po viagrze prawie.
Za to w dyskotekach na ekstasy lub po trawie,
zachowują się jak klowni lub aktorzy Eda Wooda.
Dialogi bezpłciowe jak wywietrzała wóda.
Wieśniaki, wieśniaki, wieśniaki -
Warszafka.
Czy o taką Warszawę w powstaniu walczyli?
I za taką polskością wierszokleci kwilili?
Lepiej było się poddać niż życie tracić,
Przyjąć z musu znamię niż dobrowolnie się szmacić.
Wieśniaki, wieśniaki, wieśniaki, wieśniaki -
Warszafka, Warszafka, Warszafka.
Warszafka to nie Warszawa!