Loading...

[kominek] GTA IV

3,580,264 views

Loading...

Loading...

Transcript

The interactive transcript could not be loaded.

Loading...

Loading...

Rating is available when the video has been rented.
This feature is not available right now. Please try again later.
Uploaded on Dec 14, 2008

GTA IV posiada wiele wad: * najbardziej poroniony system save wszech czasów. Nie dość, że trzeba przez pół miasta jechać do chaty, to zanim zasejwujesz, obejrzysz jeszcze durną animację, * c.d. sejwów: obojętnie na którym etapie misji jesteś i nieważne jak długo ona trwa - w przypadku śmierci, zaczynasz od samego początku. Głupota roku! * zrypana kamera. Kto ją wymyślił? Do samego końca gry nie mogłem się nauczyć poprawnego sterowania wozem, * sterowanie postacią - ze sto razy zginiesz tylko dlatego, że ten anemik za wolno zareaguje albo gdzieś się zaklinuje, * pomniejsze głupoty w rodzaju: ratujesz ledwo żywego X, odstawiając go o 4 rano do domu, a ten godzinę później do ciebie dzwoni z nowiną: kupiliśmy nowy dom! Wpadnij! * paradoksalnie - ogromna ilość misji po pewnym czasie zaczyna być irytująca * edytor filmów - albo jestem za głupi albo nie da się zrobić .avi i można tylko wrzucać filmy na serwery Rockstar. Cmoknijcie mnie w pompkę! * headshoty z 200 metrów? Żaden problem. * włączanie gry trwa zwykle jakieś 5 minut...

Najlepsze momenty: * raz się zawiesiła, a po restarcie komputera nie chciało już mi się grać * podczas próby lądowania helikopterem zderzyłem się ze startującym samolotem * biegałem po parku z gejem * mile wspominam każde spotkanie z Romanem, bo przypomina mi Andrzeja * przejażdżka z blondynką jej różowiutkim autkiem * zaliczenie kobiety (dzięki temu mogłem ją wreszcie olać)


Zatrzęsły się niebiosa po gromach, jakie na GTA IV spuścili recenzenci a przede wszystkim gracze krytykujący grę za zabezpieczenia, trudności w instalacji, konieczność łączenia z internetem i posiadania konta na windows live.
Żenujące są te głosy krytyki, bo jakoś po przeżyciu procesu instalacji, nie odnotowałem później absolutnie żadnych problemów z działaniem gry. Więc o co to halo?
Mimo wielu wad, nie można napisać uczciwie, że GTA IV jest złą grą. Owszem - nieco mnie zawiodła, może zbyt wiele po niej oczekiwałem, ale co by nie mówić - warto w nią zagrać, bo to ona właśnie (co jest w sumie smutne) wyznacza nowe standardy w tym gatunku. To ją i Mafia II i Godfather II będą musiały pokonać.
Obawiam się, że nie będzie to łatwe, bo Liberty City to miasto wspaniałe w każdym calu i choć wciąż mam sentyment do mafijnego Lost Heaven, to nigdy wcześniej nie jeździłem po tak realistycznie wyglądających ulicach. Żadna gra nie miała dotąd tak zróżnicowanych i pomysłowych misji, z których wiele wykonuje się z prawdziwą przyjemnością (a choćby akcja w banku...).
Fakt, że osławioną szczegółowość GTA można sobie czasem w buty wsadzić, bo ile to można oglądać ludzi chodzących z tymi samymi kubkami i gazetami oraz gadającymi do słuchawek te same teksty, ale z drugiej strony - czy jest obecnie na rynku lepsza gra tego typu?
Nie ma. I choć mam o niej wybitnie ambiwalentne zdanie, czułbym się jak bezzębny krytyk pisząc, że czas spędzony przy GTA IV, był czasem zmarnowanym.
Nie, nie był.


OCENY Kominka:

Grafika: 1/6 (twórcy sami przyznali, że wyższe rozdzielczości są dla komputerów przyszłości. No to w przyszłości może ocenę zmienię. Obecnie na 90 proc. komputerów gra wygląda fatalnie)

Dźwięk: 4/6 ("cool" muzyka ze stacji radiowych w ogóle nie przypadła mi do gustu, a cała reszta udźwiękowienia jest przeciętnych lotów)

Fabuła: 3/6 (nie wrzuca się dwóch grzybów w barszcz. Autorzy gry wrzucili ich sto. Wyszła im opowieść bez ładu i składu).

Długość: 6/6 (Dobre 35 godzin grania. Ideał).

Klimat: 6/6 (Najlepsza w historii, absolutnie genialna "gra" aktorów, świetne teksty, piękne i pełne "smaczków" miasto. Ideał).

Miód: 3/6 (Zawiodłem się. Wprawdzie GTA IV jest dużo ciekawsze od układania pasjansa, ale grze bardzo daleko do idealnej "Mafii". Tu po prostu grasz i zaliczasz misje. Są niezłe momenty, ale to jak całowanie blondynki. Za tymi pięknymi ustami jest już tylko pustka).

Na koniec tradycyjny film z moim komentarzem, czyli ostatnie 6 minut z życia Kominka w GTA. (gościnnie wystąpił także G. Miecugow)

-------------------------------------
Grę do "recenzji" nadesłała firma CENEGA.
-------------------------------------


http://www.kominek.tv

Loading...


to add this to Watch Later

Add to

Loading playlists...