Loading...

Tatrzańskie widoki (jesienne) w HD - Dolina Jaworowa, Słowacja

7,258 views

Loading...

Loading...

Loading...

Rating is available when the video has been rented.
This feature is not available right now. Please try again later.
Published on Oct 8, 2010

Proponuję wycieczkę do przepięknej Doliny Jaworowej (Javorová dolina). Czas wycieczki każdy może sobie zaplanować dowolnie, bowiem w dowolnym momenicie można zawrócić. Moglibyśmy oczywiście cały czas iść Doliną Jaworową aż na Lodową Przełęcz (Sedielko, 2376 m), skąd szlak wiedzie dalej do Doliny Pięciu Stawów Spiskich (http://www.youtube.com/watch?v=6APB14...).
Taki wariant mogą rozważać zaawansowani i raczej w porze letniej, gdy dzień jest długi i nie ma śniegu. Kiedyś w Dolinie Jaworowej zdarzyła się niesamowita tragedia, która do dziś porusza wszystkich (czytaj http://basiaacappella.wordpress.com/w... )
Aż dziwne, że w tak pięknej dolinie, w słoneczny dzień, w ciągu 8 godz wycieczki, napotkaliśmy tylko 13 turystów i nikogo z Polski. Dotarcie do wlotu doliny jest wyjątkowo proste, bowiem Jaworzyna Spiska (Tatranská Javorina) jest bardzo blisko granicy. Z Doliny Jaworowej można podziwiać zarówno wapienne Tatry Bielskie jak i granitowe Tatry Wysokie. W czasie wycieczki cały czas jest widoczny Lodowy Szczyt (Ľadový štít) -- 2627 m. Ale oczywiście możemy też podziwiać Hawrań (Havran, 2152 m), Murań (Muráň, 1890m), Kołowy Szczyt (2418m), Jaworowy Szczyt (2418m), Wielką Kapałkową Turnię (2387m), Szeroką Jaworzyńską (2210m) i inne.
Dobrze jest widoczne wejście do Jaworowej Jaskini (Jaskyňa Javorinka -- długość odkrytych korytarzy 8536 m, deniwelacja 360 m).
Cały czas towarzyszy nam Jaworowy Potok (Javorinka) wypływający z Żabiego Stawu Jaworowego i wpadający do Białki.
Na filmie wielokrotnie pokazano szczyty otaczające Dolinę Jaworową, ale widziane z różnych miejsc lub w różnym czasie (czyli przy odmiennym oświetleniu).

Loading...

When autoplay is enabled, a suggested video will automatically play next.

Up next


to add this to Watch Later

Add to

Loading playlists...