Gracjan śpiewa swoją piosenkę o kupie. Wszelkie prawa zastrzeżone! Mój blog: http://www.gracjanroztocki.pl
http://gracjan.pinger.pl/ https://www.facebook.com/GracjanRoztoc
Kupę sobie strzelę z rana, potem jeszcze na spacerze,
no i pod koniec dnia, kupę sobie strzelę ja.
Kupa śmierdzi, bardzo śmierdzi, kupa śmierdzi cały czas.
Kupa, kupa, nie pachnąca,
nie pachnąca lecz śmierdząca.
Czy coś jest w tym złego? Pytam się Ciebie no kolego.
Kupę robią przecież wszyscy i dalecy oraz bliscy.
Ja wiem kupa to temat wstydliwy. I nie miły i drażliwy.
Lecz bez kupy, nie możliwy byłby ten świat.
Więc ja o kupie sobie śpiewam tak.
Kupę sobie strzelę z rana, potem jeszcze na spacerze,
no i pod koniec dnia, kupę sobie strzelę ja.
Kupa śmierdzi, bardzo śmierdzi, kupa śmierdzi cały czas.
Kupa, kupa, nie pachnąca,
nie pachnąca lecz śmierdząca.
Czy coś jest w tym złego? Pytam się Ciebie no kolego.
Kupę robią przecież wszyscy i dalecy oraz bliscy.
Ja wiem kupa to temat wstydliwy. I nie miły i drażliwy.
Lecz bez kupy, nie możliwy byłby ten świat.
Więc ja o kupie sobie śpiewam tak.
Kupę sobie strzelę z rana, potem jeszcze na spacerze,
no i pod koniec dnia, kupę sobie strzelę ja.
Kupę sobie strzelę z rana, potem jeszcze na spacerze,
no i pod koniec dnia, kupę sobie strzelę ja.
Kupę sobie strzelę z rana, potem jeszcze na spacerze,
no i pod koniec dnia, kupę sobie strzelę ja.
Kupa śmierdzi, bardzo śmierdzi, kupa śmierdzi cały czas.
Kupa, kupa, nie pachnąca,
nie pachnąca lecz śmierdząca.