Loading...

Rodzice chcą mieć wybór. CO TERAZ ZROBI WŁADZA?

1,744 views

Loading...

Loading...

Rating is available when the video has been rented.
This feature is not available right now. Please try again later.
Published on Dec 18, 2014

Redakcja vod: bez komentarza, tylko dwa fakty
- zebrano 300 tys. podpisów
- wicemarszałek sejmu Elżbieta Radziszewska z PO nie ma dzieci

Info za niezalezna.pl, autor Maciej Marosz:
"300 tysięcy podpisów rodziców w Sejmie"
Wczoraj do Sejmu trafiło blisko 300 tys. podpisów pod obywatelskim projektem ustawy „Rodzice chcą mieć wybór”. Marszałek Radosław Sikorski odmówił spotkania z przedstawicielami stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, którzy przynieśli zebrane podpisy. W końcu udało się jednak przekazać podpisy.

Okazało się, że rodzice w Polsce naprawdę chcą mieć wybór. Może to wreszcie przełoży się na ustępstwa ze strony władzy i przestanie ona traktować nas w nieobywatelski sposób – mówiła Karolina Elbanowska ze stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców. Projekt, który został złożony w Sejmie, zakłada postulaty dotyczące realnego wpływu rodziców na program nauczania, wyboru podręczników szkolnych przez rodziców i nauczycieli, a nie przez rząd, oraz prawa do edukacji przedszkolnej.

W 2011 r. stowarzyszenie zebrało 350 tys. podpisów pod ustawą obywatelską „Sześciolatki do przedszkola”. – W ub. roku mieliśmy milion podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie 6-latków – mówiła Elbanowska.

– Chcemy mieć wybór w sprawie edukacji naszych dzieci. Decydować o tym, czy poślemy dzieci do szkoły w wieku 6, czy 7 lat. Dlatego ten projekt trafia dziś do Sejmu – wyjaśniała przed Sejmem Karolina Elbanowska. Inicjatywy stowarzyszenia dotyczą rządowej reformy systemu edukacji, nakładającej obowiązek szkolny na 6-latki.

Stowarzyszenie zgłosiło marszałkowi Sejmu zamiar złożenia na jego ręce podpisów rodziców. – Po wielu dniach oczekiwania na odpowiedź ze strony marszałka Sejmu Radosława Sikorskiego dowiedzieliśmy się, że niestety nie znajdzie czasu dla przedstawicieli 300 tys. obywateli – mówiła Elbanowska. Okazało się, że nie zostaną nawet wpuszczeni na teren Sejmu. – Wicemarszałek Elżbieta Radziszewska upierała się, że nie ma miejsca w Sejmie dla naszej kilkunastoosobowej grupy – mówiła Elbanowska.

Podpisy zostały złożone i zapieczętowane a projekt trafił na ręce wicemarszałek sejmu! - podają na facebooku organizatorzy. Formalne liczenie głosów zaczęło się wczoraj o godzinie 16. Pracownicy sejmu powiedzieli, że "ponieważ podpisów jest tak duży zapas parlament najprawdopodobniej nie będzie zwracał się po pomoc w weryfikowaniu głosów do PKW".

Comments are turned off
Advertisement
When autoplay is enabled, a suggested video will automatically play next.

Up next


to add this to Watch Later

Add to

Loading playlists...