Nie, nie przyspieszałam nic, to czas rzeczywisty tych 'szaleństw' :3 Zakupiłam go w sklepie zoologicznym, głównie chciałam samca dla mojej samiczki Niusi. Kupiłam go 'w ciemno' bo był za mały by określić płeć, ale jednak to samczyk.No więc nazwałam go DJ, bo kojarzy mi się z kimś szalonym i jak widać pasuje mu to imię :D