Pieśń "Na dzikich stepach za Bajkałem" (ros. "По диким степям Забайкалья") znana także pod nazwą "Brodiaga" (ros. "Бродяга", w wersji spolszczonej "Bradziaga" czyli "Włóczęga") to tradycyjna rosyjska pieśń ludowa.
Pieśń ta zdobyła dużą popularność na początku wieku XX ale w środowisku więziennym Syberii bytowała już od lat 80 wieku XIX. Jej autorstwo nie zostało dostatecznie dowiedzione. W dyskografii, która datuje się od początku wieku XX występuje zwykle pod tytułemБродяга a jako autora słów wymienia się I. K. Kondratiewa (ros. И. К. Кондратьев). Pieśń występuje w wielu (różniących się mniej lub bardziej) wersjach.
Z polskich wykonawców śpiewał ją w rosyjskiej wersji m.in. Czesław Niemen (wydana w 1975 na pocztówce dźwiękowej pt. Włóczęga).
Interpretacje i wykonania różnią się od siebie. Zwykle dwa ostatnie wersy każdej zwrotki są powtarzane dwa razy. Często solista śpiewa sam całą zwrotkę natomiast razem z chórem powtarza właśnie te dwa ostatnie wersy. Spotyka się też wykonania piosenki nie zawierające tych powtórzeń.
Pieśń opowiada historię jednego z zesłańców (prawdopodobnie uwięzionego za poglądy polityczne), który zbiegłszy z więzienia wędruje przez stepy i góry Kraju Zabajkalskiego by w końcu przepływając Jezioro Bajkał spotkać się z matką. Od niej dowiaduje się, że jego ojciec już nie żyje a brat (tak jak i on do tej pory) dzwoni kajdanami na zesłaniu na Syberii.
Z dłuższej wersji piosenki dowiadujemy się, że zesłaniec tęsknił nie tylko za krajem rodzinnym ale także za żoną i dziećmi i ma nadzieję się z nimi spotkać. Z ostatniej zwrotki wynika, że prawdopodobnie jemu życzeniu stanie się zadość.
Tekst piosenki:
Gdzie Bajkał od morza tu sięga
Przez śniegi, wichurę i noc
Wędruje zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój los
Do brzegu Bajkału podchodzi
Wspomina rodzinny swój dom
Ostatkiem sił wsiada do łodzi
Na wiosła zaciska swą dłoń
Dopływa, ktoś wyszedł go spotkać
Ktoś czeka, on sercem już zgadł
Ach, witaj mi matko najdroższa
Czy zdrowi mój ojciec i brat
Gdzie Bajkał od morza tu sięga
Przez śniegi, wichurę i noc
Wędrował zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój los
Wędrował zgarbiony włóczęga
Dźwigając przeklęty swój los
@elzbietabietka czesc, gdzie mozna uslyszec pelna wersje ktora cis ie tak podoba?
toothclaw18 1 week ago
Z całym szacunkiem i uwielbieniem dla Niemena,ale dla mnie,wykonanie tego utworu ,to niestety, nie majstersztyk.Słowa skrócone,muzyka jakby sztucznie przyspieszona.Są pewne rzeczy,których nawet taki mistrz przerabiać nie powinien.To najlepiej brzmi, jako klasyczna ballada.
elzbietabietka 1 week ago
Smutna ale za serce chwyta.
wnukowiczm 2 weeks ago
piękny clip
409Barbara 1 month ago
FAJNA OPRAWA GRAFICZNA
59anik 1 month ago
@krynia54 dziś pomyślałam o tej piosence.chciała bym jeszcze usłyszeć ją w wykonaniu mojej znajomej Pani Niny W
slawkaful1 2 months ago
@fidziek A tu mnie znalazłeś :)
cukiereczek2007 2 months ago
@cukiereczek2007
A powiedz ty mi jescze z łaski swojej: Strugackich to zna? Lubi? Bo ja tak przekonałem się. No i piosenki, jasne.
fidziek 2 months ago
@cukiereczek2007
oj bo ty się zawsze czepisz... ;) jak nie Czarny Kruku, to Włóczęga... :)
pzdr serdecznie
fidziek 2 months ago
Piękne wykonanie, ale Niemen spłycił strasznie treść piosenki. Pominął parę istotnych fragmentów oryginału,.
cukiereczek2007 3 months ago