na pogrzeb króla
Top Comments
All Comments (106)
-
Wedłu mnie to jest o Kaczmarskim. Utwór powstał niedługo po śmierci Jacka. Czytałam biografie tego wielkiego człowieka. Ewidentnie jest o nim. :D Utwór najlepszy. Grabaż mistrzem!
-
Jeśli się tego ludu boi, nawet ten, co nad królem stoi,
Komunikat bezlitośnie prosty - Pan nasz wącha wodorosty
Tu pewnie mowa o władzy która stała ponad papieżem (nie wiem jaka jest hierarchia w Watykanie, ale to tak jak z episkopatem i polskimi biskupami etc)
Nawet on bali się ludu, bali się powiedzieć o śmierci papieża, bali sie tego poruszenia, paniki, jaką wywoła jego śmierć, choć słowa które musieli przekazać ludziom były tak bardzo proste - że Jan Paweł II odszedł...
-
Kto z głośników samochodów przemówi do narodu - myślę, że tekst nie jest w 100% o Kaczmarskim (jak to niektórzy twierdzą) a o Papieżu. I w napisanym wersie mowa jest oczywiście o papamobile.
Jeśli się tego ludu boi, nawet ten, co nad królem stoi,
-
("W innym stadium opętania ostatnie swe sprzedał ubrania , do dziś w kasie pancernej Króla wisi jego koszula" , potem wielokrotnie w utworze powtarza się to określenie (Jak myślicie do kogo się odnosi , jeżeli nie ma wprowadzonych innych bohaterów ? Moim zdaniem utwór ten to majstersztyk i zarazem należny hołd dla twórczości Jacka , słucham ciągle i nie mogę przestać.
-
To co tu się dzieje to w istocie "tłok w piekielnej szatni" .... Nikomu nie można zabronić interpretowania poezji na swój sposób , ale może najpierw zapoznajcie się ze zdaniem autora na temat tego co stworzył i komu to poświecił (zamiast pie*dolic co tylko się da ). Grabaż jasno określił że utwór poswiecony jest Ś.P Jackowi Kaczmarskiemu , zresztą jest to ukazane na początku utworu. Okreslenie "Król" pada w kontekscie choroby Jacka
-
nie wydaje mi się aby jakikolwiek Polski twór mógłby równać z Tym dziełem.
-
"Później pracowałem w radiu i zdarzało się, że Jacek przychodził na wywiady. Parę razy prowadziłem z nim rozmowy, ale nie przejdą one do historii polskiej sztuki przeprowadzania wywiadów. Wtedy wydawał mi się totalnym zarozumialcem, dziś rozumiem go bardzo dobrze. Z jednej strony siedzi ignorant, a z drugiej artysta, który musi odpowiadać ciągle na te same pytania. Rozmowa najzwyczajniej w świecie się nie kleiła"
- oto Fragment wywiadu z Grabażem z 2007 roku...czytałam sobie o tym...
-
@zmykam33 Nie znał, poczytaj ksiązke, wywiady z grabażem w których o tym mówi;)
-
Jak nie znał?> znał bo przeprowadził z nim kilka wywiadów...
-
"Aż do stu finałów w ustach" na początku pomyślałem, że chodzi o miłość francuską :P Oczywiście to by nie pasowało. Myślę, że tu mowa o wymiotowaniu po tej kokainie.
Rewelka, ale wiiekszość z was (sorki) gówno wie!!!!!!!!
grzegorzdob 2 years ago 18
@erykrozdolski Sporo czytałem i zainteresowałem się bardziej tym utworem. Podobno pierwsza część jest faktycznie o koszmarze Grabaża, w którym pojawił się Kaczmarski, a pozostała część o Janie Pawle II.
Ktoś zrywa z ręki mu zegarek ==> pierwszy Papa z zegarkiem na ręku...
Ściągają złoty płaszcz przez głowę ==> liturgiczny strój Ojca Świętego
Zgasł na palcu pierścień wieczny ==> pierścień Papieski z Jego herbem, Pierścień Rybaka.
A końcówka to ludzka chciwość, ale i bezradność i strach...
Komar88l 7 months ago 8