on my own,- sama wciąż- les miserables
Top Comments
All Comments (35)
-
Moim zdaniem nie ma sensu porównywać, oba wykonania są świetne, żałuję, że tego nie dane mi było usłyszeć na żywo. Ewa Lachowicz jest świetna, owszem, jest jedną z najlepszych w Les Mis, ale to także jest piękne- drżenie w tym głosie, emocje, piękne tłumaczenie... Nie ma co porównywać, obie wersje mi się podobają.
-
Tez uważam ze Ewa Lachowicz jest najlepsza, ale ona jest najlepsza we wszystkim co robi <3
-
Czuję tutaj szczęście poprzez łzy zakochanej Eponiny. Wzruszyłem się.
-
Ewa Lachowicz spiewa cudownie, szkoda tylko ze libretto wersji Romy jest troche mdle w porownaniu z librettem z Gdyni. Nowe tekst ani wierniejsze oryginalowi, ani nie udalo sie ocalic tych pare rymow ktore nadaja piosence plynnosc.Byloby cudownie uslyszec interpretacje Ewy tekstu z Gdyni...
-
Ewa Lachowicz powaliła mnie na kolana! Miałam po prosty dreszcze. Do tego siedziałam w trzecim rzędzie więc widziałam wszystkie emocje na jej twarzy, łzy w oczach, drżenie rąk. Po prostu geniusz!
-
I jeszcze jedno - piszecie o wyższym poziomie wykonań w TM Roma - to proszę bardzo sprawdźcie ilu artystów po Studium Muzycznym w Gdyni tam występuje :).... Zaskoczeni ..;-)?
-
Piszecie tu o wykonaniu z Romy :)...A czy ktokolwiek zauważył, że to zupełnie inne libretto? ;)... Takie słowa można było usłyszeć kiedyś w Gdyni... w mojej ocenie - tłumaczenie libretta dużo piękniejsze niż obecne w Romie....
-
Boże, jakie znacznie lepsze są te piosenki po angielsku.
Najlepszą Eponiną jest Ewa Lachowicz - łzy same do oczu napływają. Aż jeszcze raz pójdę na Les Miserables do Romy.
To wykonanie nie przekazuje żadnych emocji, jest mdłe i nijakie... Nie podoba mi się ani trochę.
zlosnica07 1 year ago 15
Wykonianie jest ładne, ale do tego Kasi Łaski się nie umywa....
KateVampireKitt 4 years ago 7