Alert icon
We're changing our privacy policy. This stuff matters.  Learn more  Dismiss

STONA BMS - 'GHETTO' Feat. Z-CE SQAD

Loading...

Sign in or sign up now!
11,615
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Feb 2, 2008

★ STONA BMS - 'GHETTO' Feat.Z-CE SKŁAD ★

Utwór z płyty pt:" Metamorfoza"
Ząbkowice Sląskie/Frankenstein Stona / Kyniu / Mario/
Specjalne podziękowania dla Sebastiana Różańskiego za dobry montaż video! Pozdro od ekipy!

http://www.myspace.com/stonabms
http://www.myspace.com/stonatolog
http://www.myspace.com/rasstona
http://www.youtube.com/stonabms
http://www.youtube.com/ziom17
http://www.youtube.com/Stonatolog
http://stonabms.hip-hop.pl/
http://www.stona-bms.lap.pl/
http://streemo.pl/Portal/46234,Artysta,STONA_BMS_Muzyka.html

Contact:
stonabms@hotmail.com


1. (Stona)
Jadę, jadę, jadę razem z podkladem, z cywilizacji odpadem, razem z moim składem,
na eskapadę jadę wierszów paradę, dam sobie radę, wyłożę me słowa na ladę.
By każdy wiedział, czym jest kultura hip-hopowa, o życiu to jest mowa, to co widzisz prawdzie słowa,
czasem słodkich jak miód, czasem zimnych jak lód, egzystencji trud ukazuje życia chłód.
Dla bezdomnych tu nie zdarzy się cud, dla bezrobotnych skazanie, wyrok, nędza, głód.
Na rowerze jak na koniu wjeżdżam do Troji, mój rym jak bomba was wszystkich rozpierd...
Nawijam o życiu, prawdzie, która boli, bo mam przygotowane 100-na-boi na cowboy,
bo nawet za dnia od gamoni się tu roi, męczą się oni, zombie metropolii.
A ja 3mam w dłoni pizze peperonii, kumpel na komórę do mnie dzwoni,
a jadę do nich, to ziomale moi, w pogoni jadę widzę i z tego nie szydzę.
Bezrobotny Jurand grzebie w kontenerze, jego to co spije, zbierze i przebierze,
widzę to, kiedy jeżdże na rowerze, na Pierzeji też pełno żuli się tu zbierze.
2. (Kyniu)
Idę, idę, idę chodnikami chodzę, na ulicę wychodzę, pełno żuli na mej drodze,
ja im nie pomogę, lumpy lubią wchodzić w drogę''Ej masz 30 groszy'' widzisz jak mnie prosi!
Chodzę i myślę, słyszę czyste brzmienie, hip-hop to podziemie, głos ulicy ja go cenię.
To mikrofonowa burza, która buja w rytm ulicy, to jest w mojej duszy i tylko to się liczy.
Moje życie to ghetto, Bóg, rodzina, osiedle na którym mieszkam i gdzie chwiluję,
w otoczeniu szarych bloków czas spędzam i rymuje, w klimie dobrze się czuje, mój świat się nie rujnuje.
Schowany za murem, wiodę życie ponure, lecz tak chyba już bywa, każdy punkty zdobywa
i odkrywa to co w życiu najcenniejsze, najważniejsze jest przecież do życia podejście.
Na zawsze w mym sercu hip-hop i ulica, Bohaterów w Ząbkowicach to moja dzielnica,
tu zasiałem swe korzenie dobrze życie poznałem, moje miejsce szare bloki, tu się właśnie wychowałem.
Wychodzę na rynek, wciąż te same twarze, chodzę i się plątam, wiesz po prostu łażę,
może kogoś spotkam, może zagram w totka, o... idzie moja ciotka klotka.
Od noworodka moje miasto znam, biegam tu i tam, swoje sprawy załatwiam,
pozdrawiam Klan, tam przyjaciół mam, to nie Manhatan tylko Frankenstein!
3. (Mario)
Latam, latam, latam po przestrzeni tego świata, ze spadachronem spadam, z tej gry nie odpadam,
lecę spadachronem razem z mikrofonem, mieszam się z ozonem, ciąglę wiszę nie utonę.
To hip-hopowa jazda, która buja wciąż do przodu, opowieść o tym co się dzieje na krańcach zachodu,
ulica Sienkiewicza nasza puszcza dziewicza, zielone barwy parku na Śląskich-Ząbkowicach.
My jedziemy grupowo, ja lecę razem z wami, chłopaki rymami wywalają 150 / h, wszystkich doganiają,
Ząbkowicki skład teraz 1000 wat napier... z głośnika, w rytmie rap, w rytmie hip-hop non stop,
jazda trwa, 24/h, każdy wywija, rękami, słowami, swoimi argumentami.
Więc posłuchaj i zrozum, o czym tu opowiadamy, w swym mieście żyjemy i tu się wciąż chowamy,
więc wychodzę na ulice, by przywitać okolicę, na mej drodze pełno syfu widzę, ale się nie wstydzę
i zmierzam do przodu, wznoszę się wysoko, do góry lecę, bo Stona czeka w parku na ławce o 15:00.
Ekipa cala będzie rapowała i jazda cala będzie nadal trwała.
4. (Stona)
W parku wrony kraczą wszystkie na mnie patrzą, siedzę na ławce, już 15:05.
Wrona nasrała, shit... na czapeczkę z daszeczkiem, o idzie Mario, może ma chusteczkę?

  • likes, 6 dislikes

Link to this comment:

Share to:

Uploader Comments (ziom17)

  • To był 2001-2002 Płaszcz i zajebiste czasy

Top Comments

  • Jakby Jujek gadał hip hop pewnie wyraziłby czym jest patriotyzm do miasta, w którym się żyje

    A może by tak dać mu możliwość nagrania kilku rymów?

  • Dajcie wiecej numerów

see all

All Comments (17)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • A teraz szaleństwo pierzeje wyremontowali i jakoś się tak nie swojo zrobiło w Ząbkowicach xD A na dodatek rynek bezczelnie odmalowują, no i na dodatek Frankowi się umarło i nie ma kto piłek szyć :/ Pozdro

  • Troche panowie kradna pomysly na rym. Wiecie o czym gadam.,.... Duzo jest fajnych tekstow nie powiem hehe Stona humorek mi tym poprawiles. Zajeb.... jest i tak bo to moje okolice. Pozdro z KZ

  • Świetne bity

    Oby tak dalej ziomy;))

  • ząbkowice śląskie

  • no potęga:))) hahaha jestescie zajebiści:)))

  • Bardzo dobry kawałek, w końcu coś o ząbkowicach, może jakąś kontunację zrobicie :) "a pierzeja nie robi na mnie takiego wrażenia" ... hehe :)

  • Frankenstein

  • jakie to miasto

  • hehe :)

Loading...
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more