Krajobraz z wilgą i ludzie - Marek Grechuta
Top Comments
All Comments (7)
-
"...nie bał się posądzenia o anachronizm i czuł,że śpiewając,tworzy świat,za którym ludzie tęsknią" /z książki Wojciecha Majewskiego "Marek Grechuta - portret artysty/. Gwoli uzupełnienia opisu zdjęcia: Opole,1969r. Od lewej: AnnaWójtowicz,Marek Grechuta,Tadeusz Kożuch /info z w/w książki/.
-
To tak jakbyśmy żegnali miłość, stali w świetle świec , zatopieni w ostatniej modlitwie...nad marami tej dzięki, której życie nasze miało sens...Piękne słowa , muzyka i mistrzowskie wykonanie.
-
Ja podobnie jak lotri91 przyzwyczailem sie do tej starje wersji... Uwazam jednak, ze poezja ta wzrusza za kazdym razem i w jakiejkolwiek wersji...
-
Hm.. dziwne. Uwielbiam ten utwór w wykonaniu z Anawą, zaś to.... ciekawe, inne, śliczne... Ale chyba się przyzwyczaiłam do starej wersji. :)
Gdzie jest ta miłość chodząca bezkarnie?
W ubiorze błazna, ptaka i anioła
Ona spod ziemi niebieskie latarnie
Tańczącą stopą pod sad nasz przywoła
Ludzie wieczorem siedząc pod jabłonią
Będą się modlić i zabijać o nią.
Przepiekne wykonanie***
iwonafilak 2 years ago 8
piękne...
marek0376 2 years ago 4