wjazd do Londynu od zachodu autostradą M4, "lecącą" - w przenośni i dosłownie, bo zawieszoną gdzieś ponad domami albo w połowie wysokości wyższych budynków biurowych; "widziany oczami" mojego slużbowego Mercedesa, przy dźwiękach radia ABSOULTE (niegdyś VIRGIN) ! filmik z mojego służbowego vana
Link to this comment:
All Comments (0)