Grażyna Brodzińska - Time to say Goodbye (Polish Version)
Top Comments
All Comments (88)
-
Super
-
@Operoman Tak jak nie nauczysz słonia latać, tak nie wykształcisz komentarzami na yt wrażliwości muzycznej u ludzi, którzy jej nigdy nie będą posiadać. Szkoda fatygi. Sarah Brightman jest większą artystką niż C Broschi- sprzedała więcej płyt (Carlo żadnej), śpiewała Time to Say Goodbye i to z Bocellim (Carlo nigdy), jest sexy (Carlo niebardzo) i "śpiewała" Mozarta (Carlo nigdy), Poza tym jak to ktoś napisał- Sarę wystarczy oglądać, nie trzeba jej słuchać i jest relaks, mega wzruszenie
-
pieknie placze i placze przy tej piosence
-
Jedyny komentarz: tego głosu chce się słuchać :-)
-
Piękne. Pani grażyna na wspaniały, potęzny, wibrujący głos, którego aż chce się słuchać.
Piękne
-
Sorry ale instrumentarium do tego utwory i dynamiki głosu Pani Brodzińskiej chyba ktoś skomponował dla żartu. Dźwięk płaski i bez głębi oraz tzw. jaja jakie daje orkiestra symfoniczna.
-
Wokal tradycyjnie "sopranowy". Trzeba czuć pop,że by to pięknie zaśpiewać.patrz:Sarah Brightman. To nie jest utwór ani operowy ani operetkowy. Czysty dziwoląg napisany dla tenora i sopranu na potrzeby komercji.I tak trzeba go spiewać. Instrumentarium conajmniej słabe. Artystkę tej klasy co Pani Grażyna Brodzińska ktoś skrzywdził dając tak fatalny podkład. Co to jest orkiestra czy klawisz Yamahy? jakieś midi!!!
-
Słucham na codzień metalu, ale słysząc taki utwór nie można przejść obok obojętnie. Respect.
-
Część kolejna poprzedniego komentarza... Wracając do ów "mocy", odczepiając się tym samym od pseudokrytyków, pani Grażyna przekazać nam chciała w tym utworze, że życie jest piękne i nie należy się lękać go. Wyobrażacie sobie ten tekst przy delikatnym cienkim głosiku? Nie bardzo. Sarah Brightman, pragnę przypomnieć, śpiewała o czymś innym.
Te komentarze napisałem po to, aby nie tylko "uratować" to wykonanie przed sępami, ale i ukazać potencjalnym krytykom, że czasem czegoś nie widzą...
-
Wszyscy mówią, że nie podoba im się vibrato, etc. Bzdura! Po prostu nabiera to zupełnie innego koloru. Pani Grażyna zinterpretowała utwór po swojemu i chwała jej za to! Nabiera to "mocy" (nie mylić z metalem), nie jest tak delikatne, jak oryginał. Jednak... Ktoś powiedział, że tak jest gorzej? Ja temu zaprzeczę, mimo że jestem muzykiem. Czasem zapominamy, że nie trzeba się trzymać jednego schematu. Jest jeszcze kwestia gust, a o nich się nie dyskutuje, jak ktoś mądry zauważył.
piękny głos, kapitalne wykonanie!
cudowne
turkuc1 2 years ago 17
Coś cudownego!
Optymistycznie 2 years ago 11