Marek Gałązka - Nie rozdziobią nas kruki
Uploader Comments (irish231985)
Top Comments
-
to chyba najlepsza wersja tego utworu
-
jestem i znow slucham
i sie ruszyc nie umiem
Video Responses
All Comments (62)
-
podoba mi się twoja interpretacja muzyczna
-
Wspaniała interpretacja.
-
"Wszystko jest poezją, a najmniej poezją jest napisany wiersz; każdy jest poetą, a najmniej poetą jest poeta piszący wiersze"
-
coś pięknego... pamiętam te piosenki z dzieciństwa, gdy tata często grywał na gitarze... i w pamięci została mi "niech pani śpi, ja sobie pójdę precz daleko". jak nazywała się ta piosenka śpiewana przez Galązkę?
-
Pomógłby ktoś zinterpretować ten utwór?
Mam z tym problem. Wywnioskowałem jedynie, że chodzi mniej więcej o to, że Sted mówi o tym, że wielu poetów i ich utwory (Kwiaty?) zostało zapomnianych \"od stania w miejscu\". On natomiast aby dalej trwać w pamięci ludzi nie chce się zatrzymywać w martwym punkcie, chce dalej coś robić (w tym wypadku iść na piwo) Ale co więcej można o tym napisać?
Choć sam Marek Gałązka traktuje ten utwór jak requiem,pieśń żałobną dla kogoś szczególnie bliskiego.
irish231985 11 months ago
Maciek domyślam się,źe to jakieś zadanie domowe.Traktujesz tę piosenkę bardzo dosłownie.Słowa można odnieść do życia każdego człowieka,nie tylko poety.Stachura pisał zresztą,że Wszystko jest poezja,życie człowieka nią jest a każdy jest poetą.Każdy może zmarnować swoje życie na wiele różnych sposobów.Ta piosenka jest jak protest-song wyśpiewana z rozdartego serca przez człowieka,który nie godzi się na wiele rzeczy tego swiata.
irish231985 11 months ago
@irish231985
Dzięki bardzo za odpowiedź. Nie jest to żadne zadanie domowe tylko coś ważniejszego. Bardzo chcę użyć tej piosenki w mojej prezentacji maturalnej i nigdzie nie mogę znaleźć żadnych wskazówek dotyczących interpretacji tego utworu. Mam przygotowane także inne piosenki jednak ta podoba mi się tak bardzo, że postanowiłem ją "wykorzystać". Jeszcze raz dzięki za odpowiedź. :]
maciekx92 11 months ago
@maciekx92 Słuchałem ostatnio nagranie w,którym Stachura mówil,że kiedy pisał tą piosenkę myślał,ze poezja jest pewnego rodzaju demonem.Pisanie wierszy jeste demonem.Stąd te "poezji wściekłe kły",Mówił,że był świadkiem tego,że kilku jego kolegów i przyjaciół zrujnowało się psychicznie i fizycznie pisząc poezję. Potem przekonał się,że poezja to nie pisanie wierszy tylko sposób bycia.
irish231985 8 months ago
Jedyne co mogę Ci powiedzieć to to,że zrozumiesz piosenkę bardziej za lat 20,kiedy coś przeżyjesz.Ja wield piosenej Steda traktuje wręcz jak modlitwy.Jak nic innego dodają mi nadziei.Są jedyną przestrzenią gdzie znajduje ukojenie.Uważam,że nikt w poezji polskiej nie dotarł do sedna znaczeń sĺów tak jak Stachura.Nazwał jeszcze dogłębniej nienazwane.
irish231985 11 months ago