Polski artysta w XXI wieku: w ramach akcji promocyjnej musi pokazać DOOPE.
Trywialne, ale ostatnie miesiące pokazują, że tylko goły tyłek jest w stanie zasiać twórczy ferment, sprowokować ważną dyskusję w naszej kulturze, a nawet zapewnić stanowisko w artystycznym stowarzyszeniu.
Kiedyś była gombrowiczowska gęba, teraz jest inna część ciała, tylko trochę z angielska, by nie było tak przaśnie... (choć nadal można mówić o "upupieniu")
Podyktował: Marcin Kulwas
Zrealizował: Paweł Bajerski
Ogłosiła: Edyta
Link to this comment:
All Comments (0)