Filmik kończy się w momencie gdy zaczęło się prawdziwe piekło - epicentrum chaosu. Dalej nie miałem już czego filmować - wszędzie panował nieprzenikniony gąszcz. Skończyła się jazda, trzeba było przedzierać się bez zwłoki na przód aby wydostać się z tego obłędu przez zmrokiem.
All Comments