Czy nieodwracalność losu człowieka po śmierci nie oznaczałaby utraty wolności? Czy nie jesteśmy skazani na wieczną miłość lub potępienie? Jeśli chcemy ocalić sens ludzkiej wolności, to musimy przyjąć, że śmierć nie jest ostatecznym momentem krystalizacji ludzkiego losu.
Tekst znajduje się na stronie http://nowy.tezeusz.pl/blog/201058.html
weź sie rozbiegnij i w drzewo jebnij albo kup se menażke i jebnij sie w czaszke
TheBialy1990 7 months ago in playlist a1w 200+23