Arkona (POL) - Moja Mistyczna Droga Do Gwiazd (My Mystical Trip To The Stars)
Genre: Black Metal
Album: Konstelacja Lodu
Year: 2003
Country: Poland
Lyrics: (only in polish)
A gdzieś tam daleko samotny w ciemnościach
Hebanowy kruk wydrapuje oczy zdrady
By potem pozdrawiając demony śmierci
Rozwinąć swe skrzydła i odlecieć w chwale
Do granic nieba sięgające pole
Wre morderstwami, krew śniegi bryzga
Na ciała skrzepłe w spokoju kamieni
Gorąca spływa lawa rodzącej się zemsty
(tam woda wciąż była spijana przez ziemię)
Jest rzeka na wpół lodami przykryta
I niewolnicze na brzegach pochody
Nad polany ognia, ponad leśne bagna
Wznosi się mój duch jak apostoł tryumfu
Gdzieś tam dopełniał się kres mego żywota
A morda zdradziecka wciąż zatapiała
Swe dziąsła zsiniałe w mą dumną pierś
Wtedy wodę ogień pochłaniał zazdrośnie
Szalały wilki zdziczałe, o ciemność
Druzgocząc szyje, opuszczały lasy
Ja nadzieję żegnając z warg zwaliłem szeptem
Który ogromnym wołaniem się rozległ
I zdeptał swym ciężarem zdradę
Śnieżnobiały wilk naruszył dziko ciszę
Skrzydła mych kruków poniosą mą zemstę
Mój duch tymczasem powita gwiezdną mgłę
Gdzie światłość od wieków dławi się w ciemnościach...
nice song dude \m/
RiseOfDeathIndonesia 3 months ago