Utwór ten pochodzi z płyty "1991", która jest uważana za szczytowe osiągnięcie Izreala. Dziwi mnie, że zagrali ten kawałek. Myślałem, że zagrają "Nie poddawaj"(to ten kawałe pojawił się na filmie "Fala"), albo np. coś z "Biada, biada, biada" (tym bardziej Lipiński by się pewnie ucieszył). No cóż, najważniejsze, że zobaczyliśmy te znane osobistości sceny niezależnej (Kelner, Maleo, Brylu). To nie lada sukces, że Izrael reaktywował się w takim składzie (do tego Kinior i reszta zespołu). Życzę miłego oglądania:)
Link to this comment:
All Comments (0)