Prezentacja lokomotywy PM-36 - Paryż 1937
Uploader Comments (Pathe1939)
Top Comments
-
świat idzie do przodu :D tylko pkp się cofa.
All Comments (54)
-
To się stosuje do wszystkiego, idąc tym tokiem myślenia to każda lokomotywa jest oszustwem bo jest daleko rozwiniętą pochodną pierwszych konstrukcji danego typu ;) Kupno licencji pełnej, a z takimi mieliśmy do czynienia w przykładach np. Luxtorpedy, EU07 czy silników pod 301D daje pełne prawa do wprowadzania zmian konstrukcyjnych i ponownego ich opatentowania, dlatego też mnogość ulepszeń jest nieograniczona.
-
@OggyMK Tak i tu mijasz się z prawdą. Bo w świetle obowiązujących przepisów PAŃSTWOWYCH(EU) jest to kopia. Nie ważne czy poprawisz pomysł licencje czy konstrukcje na leprze czy gorsze jest to kopia tak się stosuje to do chin i post PRL.
-
Masz specyficzne podejście do tematu, a argumenty rzucasz trochę nielogiczne. Poczytaj trochę, a dopiero potem pisz. Ja jako student transportu i jednocześnie pasjonat historii oraz techniki kolejnictwa mam pewną wiedzę i jedyne co mogę zarzucić trendom konstruktorskim to zagapienie się na ciężkie lokomotywy liniowe, zamiast szukać jak największego obniżania kosztów eksploatacji linii lokalnych poprzez wprowadzanie wagonów silnikowych, co odbija się czkawką polskim kolejom do dziś.
-
Co do wieku - odsyłam do pojęcia naprawy głównej.
EP09 nie jest żadnym aktem desperacji, a na swoje czasy była podwyższeniem standardu dla pociągów kwalifikowanych i do dziś jest podstawowym środkiem trakcyjnym dla klasy EIC.
SP42 dziwoląg? Lokomotywa miała jasno wytłumaczony sens istnienia.
Polski przemysł kolejowy był bardzo prężny i na swoje czasy do lat 70-tych produkował tabor na swoje czasy nowoczesny, lecz tracono wskutek odgórnych decyzji (znana historia SP47).
-
I znowu mijasz się z prawdą. Idąc tym tokiem to nic nie jest polskie, bo wszystko powstało na bazie patentów wcześniejszych - choćby i Pm36 ma otulinę częściowo wzorowaną na niemieckiej BR05, nie licząc takich patentów jak rozrząd Walschaerta-Heusingera, półwózek Bissela, wózek Kraussa-Helmholtza, łożyska toczne SKF.
Czy to Pm36, czy ET22 - PROJEKT BYŁ POLSKI, konieczne było dostosowanie istniejących komponentów czy patentów, a tym zajmowali się POLACY.
-
@OggyMK Ot sedno sprawy, zakup licencji i lekkie modernizacje to raczej nie jest nowa konstrukcja tym bardziej że pierwowzór angielski EU 07 wcale do młodych nie należał. Tu natomiast się zaczyna problem bo co max 10 lat powinien wchodzić zupełnie młody model. Zamiast tego pojawiały się dziwolągi jak np. SP 42. EP 09 jest według mnie jedynie aktem desperacji ponieważ dla większości taboru stuknie niedługo 25 lat, a po tym okresie lokomotywa ma wartość złomu w świetle przepisów PKP.
-
To samo dotyczy EW53 czy EP02 opartych na angielskiej aparaturze. ET22 i te same rozwiązania co EU07? Owszem, ale to nie znaczy że nie jest to polska lokomotywa, gdyż została ona całkowicie przeprojektowana w stosunku do pierwowzoru, a wykorzystanie gotowych rozwiązań raz że obniżyło koszty produkcji, a dwa że w dalszej perspektywie umożliwiło ograniczenie kosztów rewizji ze względu na unifikację części, zwłaszcza że EU07 i ET22 stanowią razem ponad połowę ilostanu wszystkich lokomotyw PKP.
-
@GALERNIK1920, nie mówię że 300 jest sensowne, ale nie jest niemożliwe, nie ma po prostu przepisów mówiących o maksymalnej prędkości na linii jednotorowej. Jest w Polsce kilka linii jednotorowych o prędkości szlakowej 120km/h.
A jak definiujesz polskość? Bo większość lokomotyw/ezt z czasów PRL została zaprojektowana przez CBK PTK w Poznaniu, także EW55, pierwowzór EN57, który aparaturę miał identyczną z NRD-owskim EN56.
-
@OggyMK Jak wyobrażasz sobie 300 km na jednym torze to ja nie wiem. Nie wierze że udało by się zgrać składy na mijankach tak żeby osiągnięto choćby 200 km/h. Dalej EU07 to konstrukcja angielska, ET 22 te same rozwiązania + 2 zestawy kołowe, EN 57 - też polski nie jest. EP 08; 09 i inne nie są mi znane, z konstrukcją ich się nie zapoznawałem. Do 2003 takowe nie docierały do lokomotywowni w Białymstoku.
-
Pisząc jeszcze o ograniczeniach - to zaiste chodzi Ci o prędkość szlakową czy ograniczenia doraźne? Bo najpierw mówisz że na większości jest 110km/h, po czym mówisz o przejazdach niestrzeżonych. Na przejeździe niestrzeżonym nie musi być ograniczenia, chyba że wymaga tego brak widoczności lub przekroczony iloczyn ruchu. Jednocześnie dla linii o szlakowej 120km/h może być miejscowe ograniczenie do 20km/h. A liczba torów - bzdura. Nie ma przeciwwskazań żeby linia jednotorowa była na 300km/h.
Tak z czystej ciekawości, wie ktoś ile km/h osiągał ten parowóz z tą otuliną aerodynamiczną?
adamlslda 2 years ago
PM-36 z otuliną robił 140 Km/h. Co z tego, że pociągi PKP z niejasnych dla mnie laika powodów mają dłuższe czasy przejazdu z A do B niż przed wojną, a ponad 100 km/h pociąg osiąga jak maszynista ma 3 promile we krwi.
Pathe1939 2 years ago
Swietnie Pathe! Tylko szkoda ze tak krotko, ale i tak jestem wdzieczny. Moze da sie cos jeszce wyskrobac o pm?
Wojciechprv 2 years ago
PM się pojawia chyba jeszcze na filmie z otwarcia magistrali węglowej. Wrzucę po prowocie, a wracam we wtorek.
Pathe1939 2 years ago
Ta lokomotywa wygląda bardziej nowocześnie niż dzisiejsze
PanDeszcz 2 years ago 10
I pomyśleć, że parowa. ;)
Pathe1939 2 years ago