W tym odcinku przedstawiono jak Worms gra w kasyno. Próbuje wygrać pieniądze. Lecz co się okazuje? Spróbował raz. Wyświetliły mu się dwa dynamity i granat bananowy. Kasyno zaczęło świrować. Worms próbował to wyłączyć, ale bez skutku. Nacisnął nie ten guzik i już zamiast banana był dynamit. Wormsowi wyskoczyły w oczach znaczki dolara. Po chwili wyskoczyły znaki zapytania. To był dynamit. I to duża ilość. I wtedy nastąpił wybuch. Całe miasto poszło. Zapraszam do obejrzenia czwartego odcinka z serii Worms 2.
Własciwie to jednoręki bandyta wcale nie świrował- zaznaczył, że Worm ma jeszcze jedną szansę, i może wybrać pole do gry. Więc zablokował te z dynamitem i stawka poszła już tylko o ostatnie pole.
Wykletypl 2 years ago
to jest z worms world party!!
Elitom24 2 years ago
niezłe pomysły 5/5
filnek98 2 years ago