Dodam też że efekt tego że wydaje Ci się jakbyś znów grał pierwszy raz, wywołuje fakt że w Morrowind zaczynasz w nierealistycznym świecie, od zera, z kolei w Oblivion oraz w Skyrim, świat od razu daje Ci sugestie, czujesz się bardziej prowadzony przez zdarzenia z gry. Jedyne czego brakuje Mi w kolejnych częściach to coraz mniejsza złożoność świata. Co prawda nadrabiają ją czym innym, jednak szokiem było dla Mnie brak kusz, włóczni czy dwemerowych ruin w Oblivion.
To Ja Ci powiem tak miałem przyjemność grać i w Morrowind i w Oblivion i w Skyrim. W Morrowind właśnie jest od cholery pustkowi, z kolei w Oblivion, urealistycznienie, po prostu zlikwidowało ten problem. To samo jest ze Skyrim. Jedyne pustkowia jakie znajdują się w tych grach to górskie granice dostępnego świata, z kolei w Morrowind jest tego od cholery.
powiem wam tak Skyrim dupy nie urywa jest fajny, ale tylko na początku ja po tygodniu gry wywalilem go z dysku wraz z instalka i savami. Grajac od poczatku do konca na masterze oczekiwalem, ze bede napotykac ciezsze wyzwania cały czas. Do Morrowinda wiele razy wracalem i zawsze mialem wrażenie, ze gram w niego 1 raz ten klimat, muzyka, rozwoj postaci masa umiejetnosci nie to co kastrat Skyrim i ten fast travel... jest tylko po to aby zatuszować pustkowia w tym ogromnym niby świecie.
oh nein oh nein
deathlord875 3 days ago
how do i get polish Skyrim? i want it so bad
MyPotatomonster 1 month ago
Dodam też że efekt tego że wydaje Ci się jakbyś znów grał pierwszy raz, wywołuje fakt że w Morrowind zaczynasz w nierealistycznym świecie, od zera, z kolei w Oblivion oraz w Skyrim, świat od razu daje Ci sugestie, czujesz się bardziej prowadzony przez zdarzenia z gry. Jedyne czego brakuje Mi w kolejnych częściach to coraz mniejsza złożoność świata. Co prawda nadrabiają ją czym innym, jednak szokiem było dla Mnie brak kusz, włóczni czy dwemerowych ruin w Oblivion.
PapetRegit 2 months ago
To Ja Ci powiem tak miałem przyjemność grać i w Morrowind i w Oblivion i w Skyrim. W Morrowind właśnie jest od cholery pustkowi, z kolei w Oblivion, urealistycznienie, po prostu zlikwidowało ten problem. To samo jest ze Skyrim. Jedyne pustkowia jakie znajdują się w tych grach to górskie granice dostępnego świata, z kolei w Morrowind jest tego od cholery.
PapetRegit 2 months ago
powiem wam tak Skyrim dupy nie urywa jest fajny, ale tylko na początku ja po tygodniu gry wywalilem go z dysku wraz z instalka i savami. Grajac od poczatku do konca na masterze oczekiwalem, ze bede napotykac ciezsze wyzwania cały czas. Do Morrowinda wiele razy wracalem i zawsze mialem wrażenie, ze gram w niego 1 raz ten klimat, muzyka, rozwoj postaci masa umiejetnosci nie to co kastrat Skyrim i ten fast travel... jest tylko po to aby zatuszować pustkowia w tym ogromnym niby świecie.
razielospl 2 months ago