Szemrane tango, tango spod latarni,
Niech tanga magią wróci noc sprzed lat,
Ulicznym grajkom wciśnij do gitary,
Pomięty banknot jak z bibułki kwiat
Ostatnie tango, tango apaszowskie
To tingel tango wzywa dźwiękiem strun
Lecz w tingel tangu nie ma rudej Zośki
Na Czerniakowskiej dzwoni deszcz o bruk
Jak w dobrym tangu , tangu łzy pociekną ciurkiem
W tingel tangu krwią zabłyśnie nóż
To zginął Burke każdy tajniak znał go
Zostało tango i nic więcej już
Nie z Argentyny z Czerniakowskiej tango
Choć skromne rangą lecz z szacunkiem
Bo jak cios szpadryny z nóg cię zwali tango
Nie z Argentyny a tango stąd
Szemrane tango, tango z Czerniakowskiej
To tingel tango, tango wzywa dźwiękiem strun
Lecz w tingel tangu, tangu obraz się oddala
Bez Pitavala byłbym zbłądził znów
Jak w tamtym tangu, tangu łzy popłyną ciurkiem
Ulicznym grajkom, grajkom zmięty banknot rzuć
A wróci Burke każdy tajniak znał go
I zabrzmi tango magią siedmiu strun
W tekście jest kilka błędów. Zamiast "To tingel tango" powinno być "Do tingel-tanglu". Tingel-tangel to inaczej tancbuda, czyli lichy lokal taneczny.
Zamiast "Burke" powinno być "Urke". Urke Nachalnik to był znany w przedwojennej Warszawie żydowski nożownik. Tak mi świętej pamięci babcia opowiadała.
A piosenka super :-) Pozdrawiam.
wojtek641 2 months ago
Czuć ten klimat przedwojennej Warszawy. Stępowskiego coś łązy z Grzesiukiem.
Nekdaw 2 months ago