Babski Comber to stara tradycja obchodzona w czasie ostatkowym, która była kultywowana przez wiele lat XIX wieku. Polegała na przemarszu przez miejscowość w przeddzień środy popielcowej korowodu składającego się wyłącznie z kobiet, głównie handlarek warzywami, zwanych babami. Wymyślnie przebrane i wielce rozradowane dzięki spożywanym trunkom już od godzin przedpołudniowych wychodziły na ulice, wywołując prawdziwy popłoch wszystkich mieszkańców płci męskiej. Na czele pochodu niosły wielką słomianą kukłę, wyobrażającą mężczyznę, zwaną combrem. Po dotarciu do centralnego placu (rynku) królujące w tym dniu niewiasty rozbiegały się, ścigając mężczyzn. Kawalerów zakuwały w kłody drewna, starszych i żonatych brały do niewoli, z której musieli się wykupić. Po kilku godzinach łowów i prawdziwej udręki panów, zaczynała się radosna zabawa, w czasie której przedstawiciele obojga płci tańcząc i pijąc, biesiadowali często aż do środy popielcowej. A co się działo ze słomianym combrem? Baby rzucały się na kukłę i w niebywałym tempie rozszarpywały.
Link to this comment:
All Comments (3)