Tlumaczenie z jezyka slaskiego na polski: Jastrzębie Zdrój. Zjawa w chwili śmierci
Tu u sąsiada Sitka w tym starym domu, tam było gospodarstwo, wielkie. Mieli kilka pięknych koni, chłopców mieli dużo i dziewczyn którzy im pomagali w pracy... to tam mieszkał stary Sitek, moja żona mu mówiła "stryj", to był ojciec od starej nieboszczki Sitkule. Miał on w domu taką wielką figurę Matki Boskiej i ołtarz też w domu miał zrobiony. U tego ołtarza sie ludzie schodzili, i modlili sie każdego wieczora, lub śpiewali różne pobożnie pieśni. Mieli oni taki zakon który sie nazywał "Mariawici" i w tym zakonie byli pozapisywani różni ludzie, którzy sie schodzili do tego Sitka na różne modlitwy. I była tam taka jedna kobieta z tego zakonu która była z Wilchwów, a że Wilchwy są dośc daleko od Jastrzębia to tu często nie przychodziła. Była to koleżanka tego stryja. Z kolei nieboszczyk Antoniewicz Szczepon, który mieszkał w domu gdzie dziś mieszkają Kulbaccy, to sie kolegował z tym Sitkiem i tam chodził do stryja wieczorami, posiedziec i porozmawiać przy papierosie. I ten Antoniewicz mi mówił że wtedy gdy "to" się stało, wcale nie musieli długo siedzieć bo ani do północy wtedy nie było... Był to wieczór, może nawet jeszcze dziesiątej nie było... Gdy tak siedzieli w pewnej chwili stryj po cichu i z tajemniczym przestrachem powiedział Szczeponowi: "Nic nie mów, nie bój się, ktoś tu przyjdzie... siedź cicho!". A Szczepon zdziwiony na niego zdziwiony patrzy, dlaczego ma tak cicho siedzieć... A tu zaraz sie drzwi otwierają i we drzwiach wstanęła taka baba z włosami długimi i rozpuszczonymi, na czarno ubrana. I tak spojrzała na tego Sitka, a on jej zaczął odpowiadać "Tak, tak... dobrze, dobrze... ja już wiem o tym, ja już o tym wiem". Ona mu wtedy powiedziała o swej śmierci, a on dał zjawie do zrozumienia że zrozumiał co przekazała i mówi do niej dalej: "...dobrze żeś powiedziała, Bóg zapłać i z Panem Bogiem". I drzwi sie zamknęły i zjawa odeszła. Szczepan był wystraszony tym co właśnie ujrzał! A stryj do niego: "Wiesz kto to był? To była ta baba z Wilchwów, przyszła mi powiedzieć że już umarła! A jak nie chcesz wierzyć to ci powiem jak sie nazywa, i weź rano rower i zajedź na Wilchwy i sie zapytaj, czy tam taka a taka mieszka. I faktycznie Szczepon też był ciekawy, i tnie rano powietrze na Wilchwy, i tam zapytał się o tę kobietę. Ludzie mu odpowiedzieli: "Tak, tak, tu taka mieszka, ale wczoraj umarła wieczorem".
Ona przyszła do tego Sitka powiedzieć mu że nie żyje, bo była w tym związku/zakonie Mariawitów i był to jej kolega. Gdy zjawa sie pojawiła nic po ludzku nie przemówiła, tylko sie pojawiła, przekazała w jakiś nadnaturalny sposób wiadomość o swojej śmierci i odeszła. Wiadomość tę usłyszał tylko stryj, bo przed Szczeponem było to "zamknięte". A kiedy stryj powiedział do Szczepona: "siedź cicho" to on jeszcze tego ducha nie widział, a już przeczuwał po kościach że coś się wydarzy...
Ludzie dużo wiedzą, dziwnych przeżyć i wydarzeń u ludzi jest bardzo dużo. Jak się nieraz jechało pociągiem, a nie było tematów ciekawych, to ludzie opowiadali wtedy takie różne zdarzenia.
Jo jest z Jastrzębia, witom krewnioki...
dementor40 5 days ago
ty kurwa pacanie jest ze śląska to gada po śląsku pajacu jebany
MalinaRPK 2 months ago
@2435MT lecz się człowieku! Gdzie nie wejdę to widzę Twoje zjebane komentarze!
luq8912 2 months ago
on godo jak ślonzok a ni jak wy po innym
pakoxd123 3 months ago
Przed wojną Śląsk Cieszyński, zwłaszcza Wisła, był wiodącym ośrodkiem spirytystycznym w Polsce. Żyło tam wielkie medium Agnieszka Pilchowa, wydawano książki i czasopisma o duchach... Do tej pory żyją tam starsi już ludzie, którzy od pokoleń kontaktują się z duchami.
spirytyzm1 9 months ago
" umarli nic nie wiedzą .. Zarówno ich miłość jak ich nienawiść a także ich gorliwość dawno minęły i nigdy już nie mają udziału w niczym z tego co się dzieje pod słońcem"- KSIĘGA KOHELETA 9:5-7 -Ludzie nie maja NIESMIERTELNYCH DUSZ-tzw duchy zmarłych to DEMONY-jedyna szansa na przyszłe zycie jest zmarwychwstanie w imieniu PANA JEZUSA - nie jestem Świadkiem Google : "Hades , szeol i gehenna w Biblii" , BŁĘDY DOKTRYNY RZYMSKIEGO KATOLICYZMU , 21.12.2012 - Manipulacja , DEKALOG - życie po śmierci ?
2435MT 11 months ago
on godo po Lubomsku
monivandrevitz 1 year ago
nie zbyt wyrażnie godo...
szlip6 1 year ago
sama niekiedy słucham jak babcia mi opowiada o tamtych czasach ;p
Zraniona17 1 year ago
@TheBozanna
to po slasku jest jakbys nie wiedziol.
marzena15678 1 year ago