Lubin. Policja kazała mieszkańcom opuścić blok - nikt jednak nie mówił dlaczego - denerwowali się lokatorzy wieżowca z ul. Topolowej w Lubinie. Od dziennikarzy dowiadywali się dopiero, że w jednym z mieszkań mogą być materiały wybuchowe. Ostatecznie saperzy zabezpieczyli zapalniki, prawdopodobnie górniczego pochodzenia i kilka sztuk ostrej amunicji do długiej broni. Po trzech godzinach mieszkańcy wrócili do domów.
gosc pewnie miał jakąś luske z cala splonką a ci świrują... pojebana ustawa o broni i amunicjii krzywdzi ludzi i niszczy im zycia. a tak w ogole to pewnie ktos go zakapował.
Thrasher93100 1 year ago