Naprawdę, aż mi się żal na sercu zrobiło. Piękny wóz, ale nówka (63km przebiegu), zupełnie nie dotarty i tak go piłować... Oj, nie zrobi on wielkiego przebiegu. Po obecności innych podobnych filmów zgaduję, że jest to auto prezentacyjne, czyli nie swoje...
Potem się je sprzeda przy stanie licznika 20-40tyś km. Tyle, że od ciągłego butowania stan techniczny będzie jak w aucie z przebiegiem 10x większym.
@stud3ntII obecnie technologia budowania silnika jest tak dokładna, że docieranie nie jest wymagane, zresztą wstępnie jest ono wykonane w fabryce...czasy starych Fiatów już minęły...
najważniejsze to aby olej miał właściwą temperaturę i na czas serwisowany... A8 D3 4,2 benzyna przebieg 220tyś i śmiga jak ta lala do dziś bez dolewania oleju...
@Baumaa niestety, to tylko czcze (i nieoficjalne) gadanie producentów. Przeglądałem sporo instrukcji do samochodów z lat 2005-2010 - we wszystkich, nawet od Audi, BMW i Mercedesa było wyraźne ostrzeżenie o okresie dotarcia auta - od 1500 do 5000km i konieczności ograniczenia obrotów do odpowiednich wartości.
Gdyby docieranie rzeczywiście nie było potrzebne, takich zapisów (zabezpieczeń na wypadek pozwu) by nie było.
@stud3ntII bardziej szkodliwa dla silnika jest praca pod sporym obciążeniem na zimnym oleju niż przy małym przebiegu raz kiedyś pełen ogień na rozgrzanym. jazda na zbyt niskich obrotach jest również szkodliwa. po gwarancji serwisowanie u "Pana Kazia" lub w cale jest jeszcze bardziej szkodliwe.i tu bym się dopatrywał ewentualnych powodów a nie z docieraniem.producent nie może wymagać "docierania" silnika przez klienta - klient kupuje towar gotowy do użytku.
Naprawdę, aż mi się żal na sercu zrobiło. Piękny wóz, ale nówka (63km przebiegu), zupełnie nie dotarty i tak go piłować... Oj, nie zrobi on wielkiego przebiegu. Po obecności innych podobnych filmów zgaduję, że jest to auto prezentacyjne, czyli nie swoje...
Potem się je sprzeda przy stanie licznika 20-40tyś km. Tyle, że od ciągłego butowania stan techniczny będzie jak w aucie z przebiegiem 10x większym.
stud3ntII 5 months ago
@stud3ntII obecnie technologia budowania silnika jest tak dokładna, że docieranie nie jest wymagane, zresztą wstępnie jest ono wykonane w fabryce...czasy starych Fiatów już minęły...
najważniejsze to aby olej miał właściwą temperaturę i na czas serwisowany... A8 D3 4,2 benzyna przebieg 220tyś i śmiga jak ta lala do dziś bez dolewania oleju...
Baumaa 5 months ago
@Baumaa niestety, to tylko czcze (i nieoficjalne) gadanie producentów. Przeglądałem sporo instrukcji do samochodów z lat 2005-2010 - we wszystkich, nawet od Audi, BMW i Mercedesa było wyraźne ostrzeżenie o okresie dotarcia auta - od 1500 do 5000km i konieczności ograniczenia obrotów do odpowiednich wartości.
Gdyby docieranie rzeczywiście nie było potrzebne, takich zapisów (zabezpieczeń na wypadek pozwu) by nie było.
stud3ntII 5 months ago
@stud3ntII bardziej szkodliwa dla silnika jest praca pod sporym obciążeniem na zimnym oleju niż przy małym przebiegu raz kiedyś pełen ogień na rozgrzanym. jazda na zbyt niskich obrotach jest również szkodliwa. po gwarancji serwisowanie u "Pana Kazia" lub w cale jest jeszcze bardziej szkodliwe.i tu bym się dopatrywał ewentualnych powodów a nie z docieraniem.producent nie może wymagać "docierania" silnika przez klienta - klient kupuje towar gotowy do użytku.
Baumaa 4 months ago