Nie ma czegos takiego jak WIARA W EWOLUCJE, to tak jakby powiedziec: wiara w dodawanie lub wiara w istnienie komorek... to jest fakt naukowy i albo sie go rozumie albo żyje w zabobonach
@traucer100 W biblijnej historii stworzenia rośliny zostały stworzone (3 dnia) przed światłem (4 dnia). To idiotyzm choćby nie wiem jak bardzo chcielibyśmy przymrużyć na to oczy.
Więc biblii nie należy traktować dosłownie? Kościół jako tak wielka i poważna instytucja swoje fundamenty i sens istnienia zbudował na zbiorze bajek i "poematów"? To tak jakby w instrukcji obsługi piły spalinowej napisali na końcu że "Nie należy traktować dosłownie fragmentu o zachowaniu ostrożności w czasie posługiwania się urządzeniem".
Biblia to nie podręcznik nauk ścisłych. To historia Zbawienia. Pomimo to, jak nie będziemy zacietrzewieni ideologicznie, to zobaczymy w niej - bez względu, czy jesteśmy ludźmi wiary, czy nie - niewiarygodną intuicję autorów, co do pewnych kwestii ewolucji wszechświata np. Już w zamierzchłych czasach ludzie wiedzieli, że:
- świat został stworzony z nicości;
- pojawienie się gatunków na w kolejności: rośliny, zwierzęta, człowiek.
W PŚ można dostrzec zjawisko prekognicji np. przyjście Mesjasza.
Ksiądz dobrze mówi, nie bierzmy wszystkiego z Biblii tak dosłownie... Bo inaczej mogliby zwątpić czytając, że Bóg zatrzymał słońce (?!), żeby Izraelici mogli dorżnąć wrogów (bóg miłości, co?), nakazujący Izraelitom wyrżnąć wszystkich z innego plemienia, oprócz dziewic, które mają sobie posiąść (cały czas Księga Izajasza), sprowadzającemu na Ziemię (całą!) potop, żeby wyplenić grzech (biedne dinozaury się na arkę nie załapały...) etc. (kończą mi się znaki :P )
7:37-8:05 Jeśli chodzi o ostatnie zdanie księdza to świetnie to ujął tyle że odnosi się ono doskonale do biblii jako całości - "napisane ku pokrzepieniu serc" - tylko że dziś trzeba być tumanem intelektualnym żeby znajdywać pocieszenie w przeterminowanym i nieaktualnym formalnie i językowo zbiorze baśni i opowiadań ludzi niemalże pierwotnych.
@resistanceunion "Opinia kościoła ma dla mnie takie znaczenie jak przepowiednie z kapsli soków tymbark."
Dobre xD
kitas7 1 week ago
Nie ma czegos takiego jak WIARA W EWOLUCJE, to tak jakby powiedziec: wiara w dodawanie lub wiara w istnienie komorek... to jest fakt naukowy i albo sie go rozumie albo żyje w zabobonach
marekmaxpabianice 2 weeks ago
"Czy kościół katolicki zaakceptuje wyniki tych badań" - Opinia kościoła ma dla mnie takie znaczenie jak przepowiednie z kapsli soków tymbark.
resistanceunion 2 weeks ago
@traucer100 W biblijnej historii stworzenia rośliny zostały stworzone (3 dnia) przed światłem (4 dnia). To idiotyzm choćby nie wiem jak bardzo chcielibyśmy przymrużyć na to oczy.
korzoable 1 month ago
@ardvark84 Oczywistym jest to, ze biblia jest zwykla ksiazka, napisana i regulowana przez ludzi, ktorzy chcieli miec kiedys wladze.
FrKarol 1 month ago
Więc biblii nie należy traktować dosłownie? Kościół jako tak wielka i poważna instytucja swoje fundamenty i sens istnienia zbudował na zbiorze bajek i "poematów"? To tak jakby w instrukcji obsługi piły spalinowej napisali na końcu że "Nie należy traktować dosłownie fragmentu o zachowaniu ostrożności w czasie posługiwania się urządzeniem".
ardvark84 2 months ago
Biblia to nie podręcznik nauk ścisłych. To historia Zbawienia. Pomimo to, jak nie będziemy zacietrzewieni ideologicznie, to zobaczymy w niej - bez względu, czy jesteśmy ludźmi wiary, czy nie - niewiarygodną intuicję autorów, co do pewnych kwestii ewolucji wszechświata np. Już w zamierzchłych czasach ludzie wiedzieli, że:
- świat został stworzony z nicości;
- pojawienie się gatunków na w kolejności: rośliny, zwierzęta, człowiek.
W PŚ można dostrzec zjawisko prekognicji np. przyjście Mesjasza.
traucer100 3 months ago
Ksiądz dobrze mówi, nie bierzmy wszystkiego z Biblii tak dosłownie... Bo inaczej mogliby zwątpić czytając, że Bóg zatrzymał słońce (?!), żeby Izraelici mogli dorżnąć wrogów (bóg miłości, co?), nakazujący Izraelitom wyrżnąć wszystkich z innego plemienia, oprócz dziewic, które mają sobie posiąść (cały czas Księga Izajasza), sprowadzającemu na Ziemię (całą!) potop, żeby wyplenić grzech (biedne dinozaury się na arkę nie załapały...) etc. (kończą mi się znaki :P )
mikeuspl 4 months ago
7:37-8:05 Jeśli chodzi o ostatnie zdanie księdza to świetnie to ujął tyle że odnosi się ono doskonale do biblii jako całości - "napisane ku pokrzepieniu serc" - tylko że dziś trzeba być tumanem intelektualnym żeby znajdywać pocieszenie w przeterminowanym i nieaktualnym formalnie i językowo zbiorze baśni i opowiadań ludzi niemalże pierwotnych.
rjdzanek 6 months ago
GENIALNE.
dendrytus 6 months ago