POBIERZ: http://respecthh.pl/albumy/pobierz.php?id=493
Trzynasty utwór z albumu Koszo - Kwintesencja.
Album został zrealizowany w Muu Rec. Studio.
Płytę KOSZO - KWINTESENCJA LP można pobrać z linków:
http://www.multiupload.com/LX9ZKYSA8A
Patronat:
www.rap-podziemie.pl
www.respecthh.pl
www.hhstyle.pl
www.hiphopnieumarl.pl
Tekst:
Wiesz, miałem kiedyś plan zapomnieć o wszystkim
Nie raz się przejechałem, bo parkiet był śliski
Prawda to siła wiedziałem już od malca
Twa deklaracja szczerości wyssana z palca
Droga zniszczenia zaufania bywa łatwa
Ty tego nie łapiesz, mi to przekazała matka
Nie wiem czy wiesz, bo ja wiem to na pewno
Przyjaciel to osoba, która ciągle jest ze mną
Nie wiem czy wiesz, czasem chwile są straszne
Choć po mnie bazgrzesz, znoszę kolejną porażkę
Jeden za wszystkich to wszyscy za jednego
Dość stara zasada, nikt już nie pamięta tego
Już nie wiem sam czym jest naprawdę przyjaźń
Tak bywa, czasem nie chcę się odzywać
Nie umiem cofnąć czasu, dlatego żałuje
Wiesz o co chodzi, kiedyś to poczujesz
To nie jest tak jak myślisz, nie jest tak jak wiesz
Między nami wyścig, Wciąż nie wiesz co chcesz
To nie jest tak jak myślisz, nie jest tak jak wiesz
To nie jest już to samo, wciąż myślisz jak chcesz
Czas podkręca tempo, w niepamięć idą smutki
Żywot jest kruchy, wiem żywot jest krótki
Stare zasady, jak nagłówki starych newsów
Niby ciągle są, choć pod sporą warstwą kurzu
Gdy jestem sam, to znów myślę o tym wszystkim
Co robię dla bliskich, co dla mnie robi bliski
Zawodzę często, ty często zawodzisz
Popatrz w lustro co tak naprawdę robisz
Dziś patrzę w przyszłość, staram się stąd uciec
Wiesz jak jest, spróbuj mnie zrozumieć
Nie wierzę w szczerość jak kiedyś w pustą miłość
Ja wierzę w siebie, to jest ma powinność
Nie umiem tego znieść, nie wytrzymuje już
Czwarta nad ranem, puszczam czarny blues
Obudź się ze snu, stara zasada znów
Zamykając oczy, zdmuchuje z niej kurz
Otwieram oczy, puszczam blues o czwartej rano
Nie mogę spać, kolejny raz jest tak samo
Nie pijam kawy, patrzę w sufit tak jak wczoraj
By napisać tekst, to naprawdę dobra pora
Świat jest twój bratku ale nie przesadzaj
Tu każdy jest równy stara zasada stada
Jest prawie piąta, ja kończę trzecią zwrotkę
Ktoś z rana na facebook-u w eter puszcza plotkę
Hejter nie śpi jak nawinął Szczepan
Zazdrość ich zżera, bo ja mam co im trzeba
Codzienność to spontan, ziomuś idę na przód
Choć nie zawsze łatwo po prostu robić rap tu
Wszystko co masz, możesz stracić w mgnieniu oka
Trzeba działać tak by nie robić nic na pokaz
We mnie płynie krew ta sama co w rapie
Więc szczere przemyślenia przelewam na papier
można prosić o tekst?
DamosAKAGarumi 5 months ago
@DamosAKAGarumi Tekst jest już w opisie filmu :)
koszoprops 5 months ago