Z kopa tuzinów pacierzy jesce minelo, a kobity kilku kwiatkow do odzienia przyszyc nie zdążyly. A wieczorkiem tośmy podylali, i ło Maćka sie pomartwili. Fajno bylo, ino goraco strasznie w tej izbie cosmy tanczyli. W sobote żeśmy tuzin jaj zjedli a później na nauki poszli. Trocheśmy sie naumieli tancować kontra tiempło, choć kulasy niełacno sie sprawowały. A potem żeśmy pokazali wsi całej kiej sie w kole dyla. Tak sie spodobało, ześmy raz drugi sie pokłonic poszli. Potem dylalismy, a Kamila zapojke wylała. Nie zmiarkowała ze otwarta zapojka nie latawiec przecie.
A w niedziele słońce już bokiem zaglądało do mrocznawej izby, ptaki radośnie ćwierkały w sadzie, podnosiło się ciepło, ludziska se do doma pojechali, tylko Kuzi spał dalej, pokraka, kiej po weselu jakimś.
łał, rewelacja :)
m00zg 2 years ago
faantasticoo:P hehe super pomysl:) no i nasi wkoncu Szczecin!!!:P
kaarool 3 years ago