W szwalni Brinkhaus w Kostrzynie powstaja ekskluzywne kołdry, które kosztują kilkanaście tysięcy euro. W Polsce ich się nie sprzedaje. Spółka działa w Kostrzyńsko-Słubickiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej od 2003 r. Jej właścicielem jest spółka-matka Brinkhaus z Warendorf koło Bilefeldu w Niemczech. Firma zatrudniamy 148 osób. Produkujemy rocznie z powierzonych materiałów i na podstawie zleconych wzorów ok. 4,5 tys. kołder, poduszek i materacy, które w całości trafiają do niemieckiej centrali, a potem do odbiorców w Europie, Izraelu, krajach arabskich czy Rosji
pytal cie ktos o komentarz?
kanedziak 2 years ago
a dlaczego w Polsce się ich nie sprzedaje bo kogo na nie stać od tyle
eryk1988 2 years ago