Film przedstawia, w wielkim skrócie, historie Jednostki Strzeleckiej 2006 Nowy Sącz z lat 2000 -- 2005. Kto wtedy należał do Organizacji, ten wie jak to wszystko się odbywało, i na pewno odnajdzie się na niejednym zdjęciu. Dla pozostałych:
JS 2006 składała się wtedy z Górskiego Oddziału Rozpoznawczo Spadochronowego, 1 plutonu rozpoznawczego i 2 -- 3 plutonów strzelców. Przez pewien czas w skład jednostki wchodził Pododdział Niskowa a później Pododdział Muszyna. Obydwa miały swój własny podział na drużyny i plutony. Zbiórki odbywały się w soboty w Porębie Małej lub przed sądecką strzelnicą LOK -- u albo w jednostce Straży Granicznej. Przez pewien okres, w niedziele mieliśmy dodatkowe zbiórki na hali sportowej SG. W czasie funkcjonowania Pododdziału Niskowa a potem Muszyna, początkowo zbiórki odbywały się na przemian, jeden tydzień w Sączu następny w Niskowej. Później zrezygnowano z takiej formy i zbiórki prowadzone były niezależnie od siebie. Czasami w ramach zbiórki, po musztrze i strzelaniu na strzelnicy LOK -- u odbywały się przemarsze do bazy w Porębie, najczęściej wzdłuż rzeki Kamienicy. W czasie zbiórek w bazie najczęściej wychodziliśmy na zajęcia z zielonej taktyki do okolicznych lasów (stara strzelnica wojskowa, „magazyny", Wilcze Doły) lub ćwiczyliśmy walkę wręcz. Oprócz jednodniowych zbiórek w soboty, zwłaszcza dość często w okresie dodatniej temperatury, chodziliśmy na zajęcia dwudniowe (sobota, niedziela). Czasem odbywały się one zamiast sobotniej zbiórki a częściej wychodziliśmy dopiero po jej zakończeniu. Wówczas kto nie mógł iść w teren, wracał do domu. Takie dwudniowe zajęcia najczęściej odbywały się w okolicznych górach. Wymienię tylko kilka najbardziej uczęszczanych czyli na Popardowej, Margoni, Wilczych Dolach, Łabowskiej Hali, Pisanej Hali, Wierchomli czy Jaworzynie. W ciągu roku zawsze odbywał się jeden obóz zimowy, zgrupowanie majowe i jeden lub dwa obozy letnie. Obóz zimowy odbywał się zawsze poza bazą, najczęściej w szkołach (Tymbark, Złockie), ośrodkach (Wietrznice) lub schroniskach (Cyrla, Wierchomla). Zgrupowanie majowe i obozy letnie najczęściej odbywały się w bazie, w Porębie. Mimo tego zawsze kilka dni spędzaliśmy na zajęciach w okolicznych górach. Strzelcy brali również udział w obchodach rozmaitych uroczystości kościelnych i państwowych, organizowali pokazy walki wręcz, a także pomagali w utrzymaniu porządku w czasie koncertów i festynów. Reprezentacje oddziału startowały w wielu zawodach sportowo -- obronnych, m.in. we Wrocławiu, Kielcach czy Tymbarku. Uczestniczyliśmy również w akcjach przeciwpowodziowych w Nowym Sączu i jego okolicach oraz w Muszynie. Polegało to głównie na łataniu wałów i umocnień workami z piaskiem, patrolowaniu zagrożonych terenów, przenoszeniem ludzkiego dobytku, oczyszczaniu i odbudowie zniszczonych koryt rzek i potoków.
Przez te 5 lat przez oddział przewinęło się wielu wspaniałych i wartościowych ludzi. Im dedykuje ten krótki film.
Panowie zlapcie sie za torby i dojdzcie do wniosku ze te wasze filmy to raczej nie przedstawiaja waszego swietnego wyszkolenia. zwlaszcz akcja w ALBERCIE jest swietna. Panowie czy wy jestescie jacys nie dojebani? Nie plamcie ta swoja zenada ZS S OSW, bo az kurde masakra. A tak apropo to wszystkie rodzaje sil zbrojnych sa u was, dewsantniki ,czolgisci a nawet straz graniczna. Naprawde zlapta sie za jaja albo tego co to umiescil i go dopierdolcie za to.
js1008 2 years ago
Filmiki które zamieściłem, nie mają na celu pokazać że w tamtych latach strzelcy byli świetnie wyszkoleni, dokonywali rzeczy niemożliwych i byli ogólnie najlepsi ze wszystkich JS w Polsce. Nie mnie to oceniać, pozostawiam to oglądającym. Wszak mamy demokracje i wolność wypowiedzi, więc każdy może wyrazić swoje zdanie. Pokazałem w tych filmikach zbiórki, zajęcia, obozy i wyjazdy które miały wtedy miejsce. I nic więcej.
83Buu 2 years ago