Prezentację styczniowej Parsęty dedykuję jej fanom, w szczególności tym, którzy w ostatnich dniach grudnia przyjeżdżają z odległych zakątków Polski po to, by pierwszego stycznia, jeszcze w przedrannych ciemnościach dotrzeć na zakodowane w pamięci ulubione stanowisko nad rzeką, tam powitać pierwszy w Nowym Roku i w nowym sezonie wędkarskim wschód słońca, spotkać przyjaciół sprzed roku i -- przy odrobinie szczęścia - ...złowić medalową, wciąż w ich myślach obecną, wspaniałą, szlachetną troć.
Link to this comment:
All Comments (0)