Około godziny 22.20 zapalil sie przedwojenny drewniany budynek na ulicy Starachowickiej w Wąchocku. Wewnątrz znajdowała się 1 osoba. Starszy mężczyzna został obudzony przez mieszkającego naprzeciwko Piotra Czaję. i w porę opuścił budynek. Dom palił się juz kilka miesiecy temu. Wóczas został w porę ugaszony. Koczują w nim miejscowi bezdomni. Wieczorem 22 maja dom ponownie stanął w ogniu. Pożar zagrażał sąsiednim budynkom. Szczęśliwie wiatr nie był zbyt silny. Ranna została niegroźnie jedna osoba. To mieszkaniec ulicy który gołą ręką rozbił szybę i obudził znajdującego się w domu mężczyznę. Skończyło się na rozcięciu przedramienia.Pożar gasiło 4 jednostki OHP z gminy Wachock i PSP w Starachowicach. Przyczyną bylo prawdopodobnie nieostrożne obchodzenie się z ogniem. Spłoneło doszczętnie poddasze i wnętrze budynku. Nadpaliła się drewniana elewacja domu obok. Do późnych godzin wieczornych trwało dogaszanie pożaru. Strażacy przeszukali budynek. Najprawdopodobniej uratowany mężczyzna przebywał w domu sam.
Link to this comment:
All Comments (0)