Ten fragment przedstawia pierwszy dzień Aarona bez swojej "przykrywki", tj. bez Holly. Od samego rana chodzi struty, nie rozmawia z nikim, złości się i pokazuje naokoło jaki to jest "twardy". Poza tym kłamie, że to on zostawił Holly (a nie na odwrót) i poniża swoją byłą dziewczynę (nazywając dziwką itp.). Nie zachęca nikogo do rozmowy i pomocy. Swoją złość najpierw wyładował na Paddym w domu, a później na Adamie w pubie. W końcu Eli (brat jego ojca) zabrał go do miasta, gdzie Aaron miał odreagować smutek pijąc i podrywając dziewczyny. Tymczasem Aaron najbardziej zainteresował się jednak klubem gejowskim, co oczywiście udało mu się ukryć. Pokłócił się nawet z Elim (który rozmową doprowadził Aarona do rozmiękczenia), ale chyba po to tylko, aby poobserwować sobie gejowską knajpę. W końcu zrezygnowany i zezłoszczony na swój los, Aaron wraca do domu sam.
Link to this comment:
All Comments (0)