Fragment wykładu Piotra Waglowskiego (http://www.vagla.pl), zatytułowanego: "Utwór audiowizualny i niezbywalna opłata dodatkowa". Konferencja Internet Płaszczyzną Globalizacji Handlu 4, Aula Akademii Ekonomicznej w Poznaniu, 9 maja 2008 roku.
Wspólnie ze studentami zgromadzonymi w Auli AE w Poznaniu wykonaliśmy fragment starej, tradycyjnej jamajskiej piosentki "The banana boat song". Tak, wiem: tam powinno być "daylight", a ja uparcie ćwiczyłem ze studentami "moonlight", ale ostatecznie zaśpiewaliśmy zgodnie ze słowami. Piosenkę zaś tradycyjnie wykonywali robotnicy ładujący banany na statek, co czynili w nocy. Wraz z nadejściem dnia chcieli iść do domu, a ja prawdopodobnie zafiksowałem się na tym, że po całym dniu wykładów nadchodził wieczór i studenci pewnie również chcieli już iść do domu, stąd "moonlight"...
Problem zaś do rozważenia - komu przysługuje niezbywalne wynagrodzenie z tytułu artystycznego wykonania w przypadku utworu audiowizualnego (chodziło właśnie o to, by nagrać to artystyczne wykonanie), jak miałaby być zbierane i wypłacane (jak sprawdzić kto śpiewał, a w Auli było chyba ponad setka osób)...
Zgodnie z ustawą o prawie autorskim i prawach pokrewnych: artystycznymi wykonaniami są w szczególności: działania aktorów, recytatorów, dyrygentów, instrumentalistów, wokalistów, tancerzy i mimów oraz innych osób w sposób twórczy przyczyniających się do powstania wykonania (art. 85 ust. 2).
Zgodnie z nowododanym art. 70 ust. 2 prim ustawy - współtwórcy utworu audiowizualnego oraz artyści wykonawcy są uprawnieni do (...) stosownego wynagrodzenia z tytułu (...) publicznego odtwarzania, ale również "nadawania utworu w telewizji lub poprzez inne środki publicznego udostępniania utworów"...
Wynagrodzenie to nie podlega zrzeczeniu się, zbyciu ani egzekucji...
I co teraz?
"Czy chcieliby się Państwo ze mną zabawić?" :):):) Urzekające!
MagdaZenaS 2 years ago