Posłuchaj największych organów w kraju
Top Comments
All Comments (99)
-
gdyby ceny jakichkolwiek kontuarów-"cyfrówek" były przystępne, skorzystaliby na tym i muzycy i producenci. A wzbogacając tego typu instrumenty o warianty różnych długości klawiatur (i pedału), ich ilości (nie tylko 4 - także 3, 2 lub nawet!!! - 1), ilości głosów, możliwości odwrócenia kolorystyki klawiszy, itp., a to wszystko zależne od potrzeb i możliwości klienta, to zrobiłoby się interesująco - można byłoby sobie pograć w domu mimo (częstego) braku dostępu do prawdziwego instrumentu
-
Tytuł wprowadza w błąd, ponieważ największe organy w kraju są we Wrocławiu. oczywiście mówię tu o instrumencie piszczałkowym, bo ten zaprezentowany powyżej jest niestety elektroniczny. Za pomocą elektroniki w życiu nie uzyskamy tak pięknego dźwięku, jak z piszczałki. Może pan budować te organy, ale zapewniam, że nawet jedenastogłosowy piszczałkowy instrument, jakością dźwięku przewyższyłby co najmniej o 100%.
-
Też mam system Huptwerk i uważam, że to przyszłość organów elektronicznych
-
Zdajcie sobie sprawę, że on nie gra.
-
Mogę Pana odwiedzić? :)
-
Moje marzenie to posiadanie takich organów. Narazie zadowalam się Johannusami analogowymi. No cóż, nie narzekam ;D
Zazdroszczę Ci takiego instrumentu
-
Po pierwsze, słuch absolutny =/= znajomość literatury muzycznej, po drugie istnieje coś takiego jak odmienny strój od a=440hz. Utwór, który został tu zaprezentowany to w istocie Toccata d-moll, jedynie w wyższym stroju.
Utwór figuruje w katalogu dzieł Bacha jako Toccata d-moll i na tym koniec dyskusji, to że brzmi inaczej jest efektem innego stroju - wyższego - to raz, a dwa - o zmienionych stosunkach interwałowych. Radzę prześledzić dokładniej historię muzyki.
-
Sorry !!!
Mam słuch absolutny. Znam bardzo dobrze tę Toccatę d-moll.Jestem miłośnikiem dźwięku organów.
Od razu mi coś nie pasowało - bo na tym clipie to nie jest Toccata d-moll, tylko e-moll. 32 Gb ramu też nie na wiele się zdało, więc proponuję od nowa nagrać ten clip albo się nie błaźnić. Brzmienie nie jest złe ale ta wpadka z tonacją - tyle komentarzy a nikt nie zauważył tego.
Proponuję w takich wypadkach zatrudniać profesjonalistów.
W internecie można znaleźć moje namiary. Dariusz.
-
Z tego co wiem istnieje prawdopodobieństwo, że grając ciągle jednym palcem w końcu nie zdążysz go oderwać i zabraknie któregoś powtórzenia dźwięku, a zmiana palców wyklucza taką "złą" możliwość.
-
fajnie chciałbym je mieć
Witam wszystkich! Sam od ponad roku jestem użytkownikiem programu Hauptwerk i różnych sampli, więc myślę, że nikt nie zarzuci mi niewiedzy na ten temat. W pełni zgadzam się z niektórymi przedmówcami, że nic nie zastąpi prawdziwych organów piszczałkowych. Traktura gry, rejestrów może być różna, instrument może być różnej firmy, ale brzmienia piszczałek, harmonii wynikających z ich współbrzmienia nie zastąpi nic. Natomiast instrumenty jak ten na filmie są wymarzone do domu, szkół itp.
TrybikOrganista 1 year ago 8
Jeśli jest mowa o piszczałkach to pewnie o samym prospekcie. A co do ilości głosów zgodzę się ale tylko w połowie. Nie znam województwa lubuskiego, ale z tego co wiem to mogą to być największe organy , lecz elektroniczne ;) Natomiast sporo jest w naszym kraju instrumentów powyżej 64 głosów, a także instrumentów cyfrowych jak np. Johannus Rembrandt 495. Na koniec ogromne składam wyrazy uznania dla autora tego instrumentu i życzę efektu końcowego jak w w/w instrumencie.
TrybikOrganista 1 year ago 4