Ciało Józefa Gajewskiego, prezydenta Suwałk, dotrze do miasta najwcześniej za dwa dni. Data pogrzebu nie jest jeszcze znana. Po śmierci prezydenta Gajewskiego, jego zastępcy z mocy prawa stracili swoje uprawnienia. Suwalski Ratusz jest sparaliżowany. Nikt nie może podejmować decyzji, bo nie będą miały mocy prawnej. Najważniejsze zadania, które stoją przed suwalską administracją, to sprowadzenie ciała prezydenta z Włoch, zorganizowanie pogrzebu i zapewnienie prawidłowego funkcjonowania Urzędu Miasta. O szczegółach poinformowali dziś rano na konferencji prasowej Czesław Renkiewicz i Marek Buczyński, zastępcy prezydenta Suwałk oraz Włodzimierz Marczewski, przewodniczący Rady Miejskiej. Spotkanie z dziennikarzami rozpoczął Marek Buczyński, który łamiącym się głosem odczytał oficjalny komunikat Wydziału Konsularnego Ambasady RP w Rzymie. Włodzmierz Marczewski, przewodniczący Rady Miasta powiedział, że Ratusz szuka rozwiązania, które pozwoli na wprowadzenie żałoby w mieście. Żałobę na danym obszarze kraju mógłby ogłosić prezydent RP. Aktualnie mamy w kraju prezydenta elekta, dlatego z tego powodu mogą być problemy z ogłoszeniem żałoby. Przewodniczący zwrócił uwagę, że nawet bez oficjalnego komunikatu w mieście widać stosowne oznaki żałoby: są flagi z kirem, przed urzędem jest portret zmarłego prezydenta i znicze, a wewnątrz księga kondolencyjna. Czesław Renkiewicz odniósł się do sytuacji formalno prawnej w Ratuszu. Aktualnie nie ma nikogo, kto mógłby wydawać decyzje administracyjne i finansowae. W tej sytuacji premier RP wyznaczy osobę, która będzie pełniła obowiązki prezydenta Suwałk. Renkiewicz liczy, że dziś po południu, kiedy do Suwałk przyjedzie wojewoda podlaski, zapadną stosowne rozstrzygnięcia w tej sprawie.
Link to this comment:
All Comments (0)