Alert icon
We're changing our privacy policy. This stuff matters.  Learn more  Dismiss

Love Is Love

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
785 views
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Nov 23, 2010

here a taste of late 90s... someone who can recognize the CD deserves to be sent a dozen of roses

Category:

Music

Tags:

License:

Standard YouTube License

  • likes, 0 dislikes

Link to this comment:

Share to:

Uploader Comments (Piotrus31492)

  • mozna czekac az do konca dni, nic nie musi sie zmienic na lepsze jesli masz pamiec tych dobrych dni kiedy czulas/czules sie soba do wnetrza. samo doswiadczaenie tego uczucia wystarcza zeby usprawiedliwic potrzebe istnienia przez pozostaly czas - trzeba inspirowac innych, nawet jesli wlasne doswiadczenia nie wyszly najlepiej, inaczej spoleczenstwo nie ruszy emocjonalnego zadka przez stulecia ;-)

    fajna piosenka, zgadzam sie z Toba.

  • jakos nigdy nie wydoroslalem z atmosfery ani slow tej piosenki. wszystko z nia zwiazane jest wciaz tak zywe jak w pierwszym momencie kiedy ja uslyszalen. dobrze czy zle? przypomonina ze bycie soba nie jest przestepstwem. i w jakis dziwny sposob watpie ze to sie zmieni kiedykolwikek :-)

  • dziekuje za wyjasnienie Twojej interpretacji. to co napisalas zgadza sie z moimi odczuciami na temat tego kawalka, i wciaz jest wystarczajaco miejsca na zadziwienie w jaki sposob znalazl sie na tym samym dysku kompaktowym co Chicago czy Lionel Richie. nie chce w zaden sposob powiedziec ze jest zly, bo nie jest. jest dobry i intrygujacy.

    sluchaj do woli, w koncu wrzucilem go tutaj w tym celu :-)

  • jeszcze jedna rzecz, ta piosenka stoi na rowni Toma Petty'ego "Face In The Crowd" i ELO "Stranger". obie wspomniane piosenki w mojej mysli istnieja w tym samym emocjonalnym obszarze, i maja slowa przywolujace podobne sytuacje.

    hough, powiedzial wodz Indianow.

  • w rzeczy samej pewien letni dzien w ktory wyruszylem w podroz kilkaset kilometrow dalej byl bardzo magiczny, z glupimi nadziejami i oczekiwaniami, zakonczyl sie na krotszy dystans dosc zimno, i okolo 2 tygodnie pozniej widzialem dokladnie te same miejsca w ktorych bylem w telewizji, zalane przez powodz (to byl Wroclaw), jak gdyby woda miala zmyc te grzechy. cala reszta na dluzszy dystans nie miala sensu dla nikogo. wiele miesiecy pozniej dostalem potwierdzenie ze poruszylem jej serce...

  • masz racje. wiem jako fakt ze dla drugiej osoby mialo to znacznie gorsze konsekwencje, i nie powinienem w ogole czuc sie zle z tego powodu.. prawdopodobnie jedno ludzkie zycie zaplacilo za to ogromna cene

see all

All Comments (18)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
  • Czekam kiedy będziesz miał trochę więcej czasu:)))

    Tak już jest Piotrek,że czekasz na coś, na kogoś... i dowiadujesz się nagle że tak naprawdę to czekanie nie miało nigdy znaczenia. Uczucia są piękne tylko wtedy, gdy chce tego dwie osoby a nie tylko jedna. Pozdrawiam i i uciekam "szanować pracę"

  • dziś...kac moralny ...już bez marzeń

  • Przepraszam Piotrek....To świetny kawałek

    treść tego co usunęłam znasz, czas już na to, żeby realnie patrzeć na życie i żyć tym co realne.

    Przepraszam.... musiałam ... tak lepiej, nie można żyć złudzeniami

Loading...

Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more