Działaczom antywojennym udało się zakłócić odbywającą się na Uniwersytecie Warszawskim debatę z udziałem czołowego ideologa neokonserwatyzmu Normana Podhoretza, ministra obrony Radosława Sikorskiego, oraz wicemarszałka Senatu Ryszarda Legutki.
Przed budynkiem w którym odbywała się debata zgromadziło się kilkadziesiąt osób z Inicjatywy Stop Wojnie, Nowej Lewicy oraz Czerwonego Kolektywu - Lewicowej Alternatywy. Zebrani rozwinęli antywojenne transparenty. Skandowali hasła „żadnej krwi za ropę!" oraz „nie chcemy okupantów na uniwersytecie!".
Gdy debata się rozpoczęła weszli do środka. Debata opóźniła się około pół godziny, ponieważ prowadzącemu nie spodobał się fakt, że działacze NL rozdawali ulotki antywojenne. Początek przemowy Podhoretza został zakłócony gwizdami oraz okrzykami przez Piotra Ciszewskiego z CK-LA, krzyczącego do Podhoretza po angielsku „To ty jesteś prawdziwym terrorystą". Działacze antywojenni wnieśli na sale też plakaty, które rozwinęli na początku debaty. Z sali regularnie rozlegały się również gwizdy.
Gdy protestujący działacz CK-LA został po krótkiej szarpaninie wyprowadzony przez ochronę uniwersytecką okrzyki antywojenne zaczęli wznosić siedzący w kilku miejscach sali inni działacze antywojenni, w tym Piotr Ikonowicz z Nowej Lewicy.
Debata była przerywana jeszcze kilkakrotnie. Ochrona Uniwersytetu oraz funkcjonariusze żandarmerii wojskowej, występujący w cywilu, wywlekli z sali jeszcze kilku protestujących, w tym Piotra Ikonowicza.
W związku z protestami organizatorzy debaty zrezygnowali z pytań zadawanych bezpośrednio przez publiczność.
Radosław Sikorski stwierdził że Polska jest winna pomoc Afgańczykom, ponieważ w latach 80 walczyli oni z ZSRR. Dodał również, że nie wyobraża sobie walki z terroryzmem bez amerykańskiego przywództwa.
Norman Podhoretz, wykorzystująć jako pretekst swoje żydowskie pochodzenie, uznał zakłócających debatę za "antysemitów", twierdząc że stosują „nazistowskie metody".
If people are not allowed to put their oppinions during the debate they have right to protest and demand it!
Cisza01 2 years ago
Yes Not only goverment members are allowed to speak. Yes but not this way they act like animals if you have something claver to say than say it or ask a questions but not like a idiot just scrimping that this is freedom of speech. You are just annoying person you can have same results if you act like a intelligent person because a lot of people forgetting about it and they are often politicians that's makes it worse
Mamroks 3 years ago
There is no freedom of speech in Poland...
Puciaq 4 years ago
What is this ? They just wanted to speak about some important issues and they were forced to leave because those imperialistic scums do not let them to do it. This is not a debate ! Where is the freedom of speech ? Not only goverment members are allowed to speak.
AncientMind 4 years ago
what a wonderful democracy they have.
broadsword303 5 years ago
POLand for worldpower
keyto22 5 years ago
Sorry, but in the civilized world a debate is when people talk about something and after that the audience is entitled to add comments. The audience cannot use force to disturb the debate as these leftists did.
BarryKent 5 years ago
Unfortunately it is true face of polish ex-Minister for Defence. People who were trying to demonstrate their objection to war were thrown away =/ This happened in XXI in country situated in Europe (Poland as you said is EU member ) =/
Puciaq 5 years ago
awsom... If that is how they behavior in Poland - EU member - I'm really dont wona know how are they ackting in Iraq, or Afganistan.
menelich 5 years ago