Wysoko na bezkresnym niebie Świecisz jak gwiazda najjaśniejsza I choć ma Wszechświat gwiazd bez liku Tyś wśród nich wszystkich najpiękniejsza! Często siadałem ciemną nocą Patrząc w księżyca ciemne lico Szukałem Cię na nieboskłonie Lecz ciągle byłaś tajemnicą... Gdy spałem przychodziłaś do mnie W snach moich dając mi nadzieję Że chociaż oczy Cię nie widzą Jednak naprawdę gdzieś istniejesz!
A nadzieja znów wstąpi w nas. Nieobecnych pojawią się cienie. Uwierzymy kolejny raz, W jeszcze jedno Boże Narodzenie . I choć przygasł świąteczny gwar, Bo zabrakło znów czyjegoś głosu, Przyjdź tu do nas i z nami trwaj, Wbrew tak zwanej ironii losu. Przyjdź na świat, by wyrównać rachunki strat, Żeby zająć wśród nas puste miejsce przy stole. Jeszcze raz pozwól cieszyć się dzieckiem w nas, I zapomnieć, że są puste miejsca przy stole.
Ciągle myślę o Tobie a tu znów minął rok marzenia niespełnione i worek nowych trosk zabieram ją w codzienność choć sercem jestem tam gdzie uśmiech Twój króluje i gdzie Twych oczu blask rozgrzewam we wspomnieniach najsłodsze chwile gdy słuchałam Twego głosu i nie musiałam śnić A teraz znowu piszę o Tobie gdy świat śpi nie słyszę już zegara bezładnie płyną dni nadal próbuję znaleźć rym do Twego imienia a on wciąż mi umyka zupełnie tak jak Ty.
joannaws1 1 month ago
Przestałam wierzyć w Boże Narodzenie, chciałabym byś przyszedł
joannaws1 1 month ago
A nadzieja znów wstąpi w nas.
Nieobecnych pojawią sie cienie.
Uwierzymy kolejny raz,
W jeszcze jedno Boże Narodzenie.
I choć przygasł świąteczny gwar,
Bo zabrakło znów czyjegoś głosu,
Przyjdź tu do nas i z nami trwaj,
Wbrew tak zwanej ironii losu.
joannaws1 1 month ago
Daj nam wiarę, że to ma sens.
Że nie trzeba żałować przyjaciół.
Że gdziekolwiek są - dobrze im jest,
Bo są z nami choć w innej postaci.
I przekonaj, że tak ma być,
Że po głosach tych wciąż drży powietrze.
Że odeszli po to by żyć,
I tym razem będą żyć wiecznie
joannaws1 1 month ago
joannaws1 1 month ago
joannaws1 1 month ago
Jesteś wolny Konradzie!!!!!!!!!!!!
joannaws1 2 months ago
Mija czas, a Ciebie nie ma . Kocham Cię synku, tęsknię.Przyjdzie czas na spotkanie. Czekam.
joannaws1 3 months ago
I choć daleko, Tak blisko Ciebie,
joannaws1 4 months ago
Konradzie miałbyś jutro 22 lata, tak mi Ciebie brak. K.T.Cz
joannaws1 5 months ago