Wykonawca: Hey
Tytuł: Moogie
Album: Music Music
Tekst:
"O piątej rano, minut pięć i pół
Zmarł szeptem Jan w pościeli z puchu
Potężne ciało, od stóp do głów
Wypełniał szczelnie opasły duch
Z trudem więc przeciskał się
Przez czarny tunel, do boskich wrót
Tunel bowiem w rozmiarze L
O X za mały dla Jana był
Więc nie myśl ,że wieczność
Jest balem czy ucztą
Pobytem w kurorcie, wesołym miasteczkiem
Bankietem z gwiazdami, tańcami do rana
Herbatką u króla z szampanem, ciasteczkiem
Kaszel Piotra- dozorcy raju
Z oddali gdzieś dobiegał go
Trwało nim strudzony Jan
Poczuł nieba subtelną woń
O szóstej sześć czasu ziemskiego
Otyły astral utknął w tunelu
To tego dnia, zaklinował Jan
Dupą dostęp do nieba bram
Więc nie myśl ,że wieczność
Jest balem czy ucztą
Pobytem w kurorcie, wesołym miasteczkiem
Bankietem z gwiazdami, tańcami do rana
Herbatką u króla z szampanem, ciasteczkiem
Wieczność to tunel kończący się... dupą."
ja tez :)
swiros 4 months ago
uwielbiam ten kawałek :DDD
merkixx1997 7 months ago