http://www.facebook.com/pages/Vox-Anima/224823180875176
Stary Bialobloclocki opisujacy agresje. TEKST (ponizej)
Pinecha
to agresja dwa lituje sie nad swoim gardlem
w chuj na miescie zla pokazuje swego zycia aure
przed oczami masz tylko czerwonej barwy game
glowa peka nagle zaciskajac ja imadlem
to jest chore lecz prawdziwe w chuj agresji sie dzieje
w bialy dzien morderstwa w nocy zwloki na patelnie
bez litosci i bez zbednych dyskusji wsadza noz w dupe
tylko czekac az odpusci,
gwalciciel na noworodka napalony slyszac o tym
pozostalo czekac mna wymioty, brak litosci
brak jakich kolwiek zasad to nie wyobraznia
to fakty o ktorych milczy prasa
krew leje niczym luksosowe trunki na bibie
ktora mam miejsce w fabryce wodki oblej smutki
wypij za ten kraj pelen kurew
nie ma wyjscia z labiryntu - pozostaje sznurek
Refren:
Ej czy slyszysz ten trzask? agresja w nas mieszka
nieokielzany szal czlowiek materialna bestia
tu dobro traci blask, nie licz na sprzymiezensta
chcialbys wybierac sam, lecz wybor dyktuje presja
enPe (Kod-P)
wybuchy emocji i strzelanie ich w osoby
gwozdzie wbijane w slaby punkt glowy
wzrastaja na policyjnych kartotekach noty
jednego dzis pobili drugiego wyciagneli z wody
dzis czlowiek jest jak worek treningowy
krwiozerczy polyk niewinny poczul dotyk
na swoim ciele zdazyl zobaczyc polysk
w dloni kastet tak to byl obywatel polski
jestesmy jak wulkan wybuchniemy zloscia
gdy nasze skladniki natrutalne nam zaszkodza
wyobraz sobie sasiedni dom od wewnatrz
czuc klutni won rzadko prawdziwa radoscia
gry i bajki ucza jakm krasc kumplom
zabawki zapomna nie dlugo co to znaczy uklon
trudno kazdy ma mysl brudna
szkoda ze koniec swiata nadchodzi tak pozno
Refren:
Ej czy slyszysz ten trzask? agresja w nas mieszka
nieokielzany szal czlowiek materialna bestia
tu dobro traci blask, nie licz na sprzymiezensta
chcialbys wybierac sam, lecz wybor dyktuje presja
Robson:
Bramy otwartne swiat czerni na niebie ksiezyc
budza sie wilki wsod cieni czysty instynkt to sfery
zapraszam te sfery, Twoja ostatnia podroz
nadaje z epicentrum kraine tonaca w ogniu
slychac szepty modlow widac ludzi kondukt
czuc tesknote po utraconym sloncu
chodz tu spojrz, w odchlan gdzie nie ma blasku
wszelkie uczucia dusi akompaniament wrzasku
na glowie kaptur dlonie sciskaja sie w piesc
zimno-krwisty nastroj, pieklo dla brudnych serc
pora biedz, w takich miejscach dyplomacja zbedna
czym jest wyszczekana geba kontra pojeb z kosa w rekach
gwalty i morderstwa ciala zatrutych dusz
wewnetrza usterka ciagle nasyca bol
czujesz stali chlod? znow triumf agresji
czlowiek nigdy nie mial prawa dawac pocalunku smierci
Refren:
Ej czy slyszysz ten trzask? agresja w nas mieszka
nieokielzany szal czlowiek materialna bestia
tu dobro traci blask, nie licz na sprzymiezensta
chcialbys wybierac sam, lecz wybor dyktuje presja
jak dla mnie najlepszy tekst i ten basik w tle :D
ten kawałek to po prostu cudo panowie, cudo!
thebestwaytodie 6 months ago
Całkiem w porządku!!
bartek0lysy 8 months ago