Ponad 35 minut zajęło karetce pogotowia z Wieruszowa dotarcie do 75 letniego mężczyzny, który stracił przytomność w sobotnie przedpołudnie. Faktu tak długiego czasu dojazdu nie można wytłumaczyć ani śliskimi drogami, ani też sporą odległością. Zdarzenie miało miejsce na ulicy Teklinowskiej właśnie w Wieruszowie. Dzwoniącej po pomoc rodzinie, dyspozytorka pogotowia tłumaczyła, że w tym czasie nie było żadnej karetki w bazie -- nie umiała odpowiedzieć, kiedy jakaś w ogóle się pojawi. Wnuk poszkodowanego sam rozpoczął reanimację - jednocześnie kilkakrotnie monitując przyjazd zespołu medycznego. Jak tłumaczył nam rzecznik prasowy PCM Zbigniew Hodera - obydwie karetki, jakie posiada wieruszowskie Centrum Medyczne były wtedy zajęte: jedna była w drodze do Warty wioząc pacjenta, druga natomiast udzielała pomocy w gminie Lututów. Trzecia karetka -- transportowa, traktowana jako rezerwowa została według rzecznika zadysponowana najszybciej jak tylko było to możliwe -- to jej zespół dotarł jako pierwszy do pacjenta z Teklinowskiej.
Jako druga pojawiła się karetka S -- ta, która była wcześniej w Lututowie. Niestety próby reanimacji nie przyniosły żadnego rezultatu. Rodzina zmarłego w rozmowie z nami wyrażała swój żal. -- To nie może tak być, że jest tak blisko do szpitala a tak długo się czeka na pomoc! -- mówił jeden z mężczyzn. Drugi natomiast dodał: - Być może dziadek zmarłby i tak, ale nigdy sobie już na to pytanie nie odpowiemy. Zawsze będzie się myślało tak, że gdyby karetka była szybciej, to może by żył, może udałoby się go uratować...
W tych samych warunkach i w sumie tym samym czasie (około godz. 12.45) dokonaliśmy próby przejazdu zwykłym, nieuprzywilejowanym samochodem z miejsca sobotniego zdarzenia do wieruszowskiego szpitala. Zajęło nam to 6 minut i 30 sekund.
Rafał Przybył
Ludzie nic nie wiedza....im sie nalezy za 5 min...niestety wlasnie sie jezdzi do sraczek,bolow zeba,albo do np.nie moze zrobic kupy autentycznie...... itp.a kiedy jest naprawde potrzeba to nie ma karetki . i wtedy jest wielkie halo... LUDZIE zrozumcie to sie musi skonczyc...od tego jest lek.rodzinny.
MarcinTL 1 year ago 6