Tadeusz Nowak
Psalm o chlebie
Mówię do chleba bracie
do okruszyny siostro
mówię do chleba ojcze
do okruszyny matko
Rzucam za siebie ziele
na rzekę rzucam siemię
na las sokole pióro
Na chlebie kładę dłoń
Mówię do chleba mówię
na jawie i przez sen
Mówię do chleba ojcze
mówię do chleba matko
A ty do niego z nożem
a ty do niego z kosą
Z tchawicy dech uchodzi
z tętnicy tryska krew
A ty w niego motyką
i szablą w białe czoło
pszenny rycerzu bracie
żytnia kapłanko siostro
A ty w niego kamieniem
buławą w same usta
marszałku polny ojcze
matko żniwna królowo
Zjadam cię zjadam ojcze
łamię twe ciało matko
w twe plecy wbijam nóż
niewinna siostro bracie
Link to this comment:
All Comments (0)