Błyszczą krople rosy Mruczy zdrój po błoni Ukryta we wrzosy Gdzieś jałówka dzwoni Piękną miłą błonią Leci wzrok wesoło Wkoło kwiaty wonią Kwitną gaje wkoło Paś się błąkaj trzódko Ja pod skałą siędę Piosnkę lubą słodką Śpiewać sobie będę Ustroń miła, cicha Jakiś żal w pamięci Czegoś serce wzdycha W oku łza się kręci Łza wybiegła z oka Ze mną strumyk śpiewa Do mnie się z wysoka Skowronek odzywa Jakże ładny, chyży Ledwo widny oku Coraz wyżej wyżej Już zginął w obłoku.
ostatnia zwrotka
Uleciał szczęśliwy
Tam swą piosnkę głosi
I ziemi śpiew tkliwy
Do niebios zanosi.
nielenin 1 month ago
nielenin 1 month ago
cuuuuuuuuudooooooooo
wstepieszerokim 1 year ago
Pięknie Pani śpiewa... ale tekst... trudno zrozumieć... przykro mi... wiem, że to wiosna... skowronek... ale tylko mogę się domyślać :)
1s0t0o 1 year ago
A masterpiece
TheDejinasal 2 years ago
Zaprawdę to najpiękniejsza i najbardziej melancholijna pieśń naszego Fryderyka
kolchem 2 years ago