Byłem tam, mieszkałem i pracowałem przy wycince drzew (dąb karłowaty) w górach na opał do kominków. Najgorsze było to, że nie było zarobku (200 Euro/m-c + spanie i jedzenie). Można było paść z głodu jakbym nie dokupił sobie jedzenia za pieniądze uzyskane z poprzedniej pracy. Mieszkałem tam z Gioia, Cristiano, Mimo. Listopad, grudzień 2006.
Z niego wolontariusz jak z koziej dupy trąba. To naciągacz i tyle.
marzec55 2 months ago
Byłem tam, mieszkałem i pracowałem przy wycince drzew (dąb karłowaty) w górach na opał do kominków. Najgorsze było to, że nie było zarobku (200 Euro/m-c + spanie i jedzenie). Można było paść z głodu jakbym nie dokupił sobie jedzenia za pieniądze uzyskane z poprzedniej pracy. Mieszkałem tam z Gioia, Cristiano, Mimo. Listopad, grudzień 2006.
marzec55 1 year ago