Cud chodzenia i tragedia na Haiti.

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
73 views
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon

Uploaded by on Dec 22, 2010

Nauczyłam się kiedyś chodzić,
i tak od kiedy zaczęłam chodzić
chodzę jeszcze do dzisiaj.
Przeważnie nie myślę o tym
Jakie to szczęście --
ŻE CHODZĘ!
Nie potrzebuję pomocy, moje dwie nogi
I moje dwie stopy
Mnie wspomagają.
Nie protezy, nie laski,
nie jakieś obce zależności.
Tylko ta moja wola i moje nogi,
mój mózg i moje kończyny dolne.
Nie myślę o tym zjawisku codziennie.
Nie odczuwam tej prawdy
tak głęboko każdego dnia.
Nagle teraz się tak zdarzyło,
że o tym właśnie myślę.
CHODZENIE --
Takie wydaje się to naturalne.

Kiedy widzę Davida,
Z dwoma nogami-protezami
I Elę, która od 15 lat nie
Chodzi, to wtedy wiem, że chodzenie
To przypadek zależny od szczęścia.
Jestem sprawna,
nie mam SM ani cukrzycy.
Straszliwe wypadki, wojny,
nieszczęscia naturalne
mnie omijają.
Idę, biegnę, skaczę,
Nadeptuję swoją lewą stopą prawą stopę,
Wchodzę, wychodzę kiedy chcę,
ruszam się i przemieszczam swoje ciało
Nie muszę błagać o pomoc.
Pomyśleć, że to tylko paradoks przypadkowości
I nieprzewidzialność szczęścia.
To sensacja mojej doskonałości.
TEN CUD CHODZENIA.
I te moje stopy!

  • likes, 0 dislikes

Link to this comment:

Share to:
see all

All Comments (0)

Sign In or Sign Up now to post a comment!
Loading...

Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more