prezesa TVP - Łukasz Perzyna o zarządzonej przez Andrzeja Urbańskiego karuzeli gwiazdorsko-medialnej
"Tomasz Lis i Bronisław Wildstein - co łączy tych dwóch facetów? Połączyła ich niejako paradoksalnie rewolucja moralna, jeśli ktoś woli - rewolucja mocherowa. Bronisław Wildstein ogłosił się pierwszym męczennikiem tej rewolucji, bo od czasów rewolucji francuskiej czy październikowej wiemy, że każda rewolucja pozera swoje dzieci. I właśnie Bronisław Wildstein w "nagrodę" za opublikowanie listy swojego nazwiska i pobudzenie debaty nad lustracją osobistości publicznych - został prezesem "publicznej" stacji telewizyjnej w czasie rządów PiS, a później był przez hunwejbinów rewolucji moralnej z tego stołka usunięty. I wtedy nie było już w Warszawie żadnej demonstracji ulicznej w jego obronie. W odróżnieniu od wielkiego zwolennika rewolucji moralnej (do czasu oczywiście, kiedy go pożarła...) Tomasz Lis równie konsekwentnie - był tej rewolucji w PiS-owskim wydaniu radykalnie i fundamentalistycznie przeciwny i ogłosił się jej pierwszą (i ostatnią) ofiarą. Wersja Tomasza Lisa jak zawsze została kupiona przez kulturę popularną, której ten przez chwilę bezrobotny prezenter został już dawno bohaterem. Tak jak niegdyś politologowie nie traktowali poważnie kandydatury Lisa do urzędu prezydenckiego, tak w brukowcach szpryngierowskich typu "Fakt" było to teza rozważana na prawo i lewo we wszystkich możliwych aspektach. Wersja Tomasza Lisa nie trzyma się jednak kupy dla człowieka wykształconego" - Łukasz Perzyna, publicysta "Tygodnika Solidarność" i stały współpracownik naszej witryny ASME, opisuje pląsy i figury medialnego kadryla w "polskim regionie UE"...
Po raz kolejny okazało się jak kłamliwą partią jest PO. Mieli znieść abonament i odpolitycznić TVP. A co robią? Szukają za sprawą ABW haków na kaczysyna Urbańskiego by wprowadzić swojego prezesa i TVPiS zamienić na TVPO.
odDymarkow 4 years ago 3