Alert icon
We're changing our privacy policy. This stuff matters.  Learn more  Dismiss

Pora umierać - film Doroty Kędzierzawskiej 2007

Loading...

Sign in or sign up now!
Alert icon
Upgrade to the latest Flash Player for improved playback performance. Upgrade now or more info.
6,578
Loading...
Alert icon
Sign in or sign up now!
Alert icon
Ratings have been disabled for this video.

Uploaded by on Nov 12, 2011

http://www.poraumierac.pl/ Autorskie kino duetu Dorota Kędzierzawska i Arthur Reinhart z olśniewającą kreacją Danuty Szaflarskiej.
"Pora umierać" to historia pełnej życia i poczucia humoru starszej pani. Kobieta pod koniec życia musi zmierzyć się nie tylko z teraźniejszością, ale i z przeszłością. Wygrywa, czy przegrywa życie? Nawet jeśli zadaje sobie wprost to pytanie, to nigdy na nie nie odpowiada... Aniela z ironicznym uśmiechem patrzy na rzeczywistość i tym uśmiechem właśnie rozprawia się ze swoją samotnością.

Pora umierać Danuta Szaflarska film Doroty Kędzierzawskiej Dorota Kędzierzawska Wrony psychologiczny dramat dramatyczny potrzeba miłości
"Marzę o tym, by nie dali się Państwo zwieść temu tytułowi. Bo to jest oczywiście film o życiu - zmaganiu się z nim, ale też pasji i radości życia, która jest w zasięgu ręki każdego z nas, choć tylko niektórzy o tym wiedzą..." Dorota Kędzierzawska

"Pora umierać" jest właściwie monodramem, zainspirowanym przez niezwykłą postać Danuty Szaflarskiej, dla niej specjalnie napisanym. Danuta Szaflarska to nie tylko wybitna aktorka, ale i fascynująca osobowość. Do napisania scenariusza "dedykowanego" Danusi przymierzałam się od dawna, bo prawie od 15 lat, odkąd spotkałyśmy się po raz pierwszy na planie "Diabłów...". To było jak "miłość od pierwszego wejrzenia", jak spotkanie z osobą z innego świata, z innej planety. Zresztą nie znam osoby, której by Danusia nie "zauroczyła". Potem spotkałyśmy się na krótko przy okazji teatru telewizji ("Moje drzewko pomarańczowe") i w końcu filmu "Nic". Ale to wciąż były role niewielkie i wciąż miałam nadzieję, że czeka nas coś wyjątkowego, jakieś dłuższe "filmowe" spotkanie.
O tym, że coś konkretnego chodzi mi po głowie pochwaliłam się Danusi zanim zdążyłam cokolwiek napisać. Była bardzo ciekawa cóż to za historia, wyjeżdżała na wakacje do swoich Kosarzysk i trochę ponaglała. Dzięki niej scenariusz napisałam w dwa tygodnie.

W Radości, na pięknej, zalesionej działce stał tak samo piękny, jak i zaniedbany, stary, drewniany dom w stylu świedermajer. Nazwę świdermajer wymyślił podobno sam Gałczyński. Historię tego domu i jego właścicielki usłyszałam dobrych parę lat temu. Wszystko połączyło się w całość i poukładało na swoje miejsca - charakter postaci i aktorka, historia i czas - dopiero wtedy, kiedy usłyszałam zabawnie-smutną historyjkę o pewnym zdarzeniu z udziałem starszej pani. Ta "historyjka" otwiera teraz film. Niestety dom - bohater prawdziwej historii, nie zagrał. Remont (trwający zresztą do dziś) zepsuł go bezpowrotnie.

A to właśnie dom, obok głównej bohaterki Anieli, gra znaczącą rolę w filmie. Ze znalezieniem go mieliśmy spore kłopoty. W końcu zagrały dwa, ale dziś jednego z nich już nie ma. Przedwojenne "świdermajery" budowane na Linii Otwockiej znikają z powierzchni ziemi jeden po drugim. W naszym filmie będą istnieć.

Trzecim "bohaterem" opowiadania jest pies. Tego, który miał grać w filmie znaleŸliśmy bardzo wcześnie, na wiele miesięcy przed zdjęciami. Nazywał się Afera. Jednak w filmie zagrał w końcu zupełnie inny, zachwycający mądrością, przemiły i szczęśliwy przed kamerą - Tokaj.

Pies w scenariuszu pojawić się musiał, bo bardzo nie lubię monologów wewnętrznych, a tym razem bohaterka (sama się temu dziwię) chciała dużo mówić i nic nie mogłam na to poradzić. I tak Aniela "rozmawia" z psem, swoim jedynym domownikiem, przyjacielem i obrońcą. Poprzez te rozmowy buduje się obraz postrzegania i przeżywania rzeczywistości przez starszą panią, która z ironicznym uśmiechem patrzy na rzeczywistość i tym uśmiechem właśnie rozprawia się ze swoją samotnością.

Mądrość Anieli i to, czego jej zazdrościmy (a czego ja prywatnie zazdroszczę Danucie Szafarskiej) to dystans do świata i siebie i oraz niecodzienne poczucie humoru, który daje jej siłę w najmniej oczekiwanych i nie najłatwiejszych sytuacjach.

tytuł...

"Pora umierać" - tytuł mam zawsze jeden, zazwyczaj pomysły, które są "bezimienne" przepadają gdzieś i nigdy ich nie kończę. Ten pojawił się od razu, kiedy jeszcze wszystko istniało w formie nie zapisanej. Marzę o tym, by nie dali się Państwo zwieść temu tytułowi. Bo to jest oczywiście film o życiu - zmaganiu się z nim, ale też pasji i radości życia, która jest w zasięgu ręki każdego z nas, ale tylko niektórzy o tym wiedzą...

All Comments

Adding comments has been disabled for this video.
Alert icon
0 / 00Unsaved Playlist Return to active list
    1. Your queue is empty. Add videos to your queue using this button:
      or sign in to load a different list.
    Loading...Loading...Saving...
    • Clear all videos from this list
    • Learn more